Kategoria: FELIETONY

Home FELIETONY
Zero miłości do ojczyzny
Wpis

Zero miłości do ojczyzny

Jestem tak bardzo polska jak nigdy i tak bardzo niepolska, jak świat jest światem. Te dwa sprzeczne plus i minus równoważą się. Do zera. Ale nie jest to zero zwykłe. Napowietrzone, blade i owalne jak inne jemu podobne. To zero mieni się miłością kruchą, jak kruche są te resztki okruszków przypominających o babcinej kuchni z linoleum w biało-szarą krateczkę...

Kobiecość i emigracja
Wpis

Kobiecość i emigracja

Emigracja w życiu zmienia bardzo wiele, począwszy od miejsca i ludzi, którzy nas otaczają, przez przyzwyczajenia i język, ten ojczysty, który nie zawsze staje na wysokości zadania w określaniu nowej rzeczywistości i ten obcy, też nie zawsze wystarczający, a skończywszy na nas samych i naszym postrzeganiu siebie...

Cztery Polki
Wpis

Cztery Polki

Cztery kobiety, cztery życia, cztery kontynenty. Dzielą je tysiące kilometrów. Łączy jedno — emigracja. To ona wyznacza ścieżki ich życia. Wpływa na ich ważne decyzje, buduje emocje. Jedne drzwi im otwiera, a inne zamyka. Zabiera to, co znają i daje nowe, inne. Wystawia na próbę — niejedną. Buduje ich charaktery. Mówi im, jak żyć. Marzenia...

Emigracyjna samotność
Wpis

Emigracyjna samotność

Zanim wyjedziesz, spotkasz się z nimi jeszcze na pożegnalnej kolacji. Wyjeżdżasz przecież aż na trzy miesiące! skomentować, polubić, wysłać wiadomość głosową.

Odwiedź emigranta
Wpis

Odwiedź emigranta

Dlaczego powinieneś odwiedzić swojego znajomego emigranta? Słyszałam to wiele razy, gdy wyjeżdżałam do Turcji, słyszałam ponownie teraz, jak miałam wyjechać do Kanady. Każdy się cieszy, że będzie miał znajomego „gdzieś”, że będzie fajna miejscówka na wyjazd, że będą tęsknili i przecież oczywiście, że cię odwiedzą. Jednak nauczyłam się nie brać tego na poważnie, bo mimo...

Od pustyni do zielonej krainy
Wpis

Od pustyni do zielonej krainy

Mieszkamy poza Polską już prawie osiem lat. Wyjechaliśmy, gdyż chcieliśmy żyć ,„normalnie”, a w kraju nie było to możliwe w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Synek chorował, mąż stracił pracę, ponieważ zamknięto jedyną firmę w jego branży, a moja pensja nie wystarczała na wiele. Marzyliśmy, by nasze dziecko miało lepszy dostęp do opieki medycznej i...

(Nie)japońska Pani Domu
Wpis

(Nie)japońska Pani Domu

(Nie)japońska Pani Domu, czyli ja. Lat 32. Z dorobku życiowego mogę pochwalić się zaradnym (w końcu to Japończyk) mężem i dwójką urokliwych dzieci. W CV mogłabym też wpisać trzy lata pracy w japońskiej firmie, na japońskiej wsi. To wersja oficjalna. W nieoficjalnej mogłabym dodać jeszcze, że zajmuje się opieką i edukacją dzieci, gotowaniem, dbaniem o...

Tort czekoladowy czy placek ze śliwkami, czyli życie do góry nogami w Australii
Wpis

Tort czekoladowy czy placek ze śliwkami, czyli życie do góry nogami w Australii

Wybaczcie koneserzy babcinych przepisów i fani blogów kulinarnych. To nie u mnie. Nie znajdziesz tu przepisu na domowe ciasto ze śliwkami (zaginął gdzieś w otchłaniach Irlandii), ani “zawsze-się-udaje” przepisu na tort. Ja po prostu nie umiem nic, ale to kompletnie nic upiec/ugotować zgodnie z instrukcją. Zawsze albo kupię “zdrowszy” składnik, albo dosypię na oko, albo...