Polska kobieta, holenderska kobieta

Polska kobieta, holenderska kobieta

My, kobiety, mamy wiele twarzy. I nie chodzi tutaj o zakładanie masek, ale o różnorodność ról, które spełniamy i o mnogość naszych emocji i nastrojów. Kobiety robiące karierę czy te zostające w domu, utożsamiamy się z rolami, które elastycznie się przeplatają, a czasem próbują się ze sobą ścierać i wykluczyć tę drugą stronę medalu. Bardzo łatwo jest…

Prawo plemienia

Natura zaopatrzyła kobiety w macice, więc powinny rodzić dzieci. Natura nigdy się nie myli. Również wtedy, gdy dochodzi dodatkowy chromosom. Kobieta nie ma prawa nie chcieć. Egoistka! Kto będzie jej na starość parzył herbatę? Dzieci nie ma, a już po ślubie? Byłby przecież czas na różowego bobaska z różowym gołym tyłeczkiem na różowiutkim kocyku. Nie…

Trzy godziny, kiedy wracasz do domu

Niektórzy mają tak, że muszą wrócić do domu. Zapakować rzeczy ważniejsze, sprzedać te mniej istotne i kupić bilet, pierwszy raz od dłuższego czasu tylko w jedną stronę. Mało ważne, czy powodem powrotu jest praca, rodzina, tęsknota, czy marzenie o kolejnej ucieczce, która – zupełnie jak ta poprzednia – ma być już tą ostatnią. Pierwsze trzy…

Supermani

Lubię sobie pomarzyć. Najlepiej marzy mi się po cichu i w łóżku, przed zaśnięciem. Ponieważ na co dzień jestem realistką, marzę dla rozrywki. W marzeniach układam idealny scenariusz życia, taki, w którym wszystko ma sens. Dyryguję każdym szczegółem, popuszczam wodze fantazji, wyobrażam sobie „co by było, gdyby…”. Kiedyś, pewnie z dziesięć ładnych lat wstecz, marzyłam…

Sen, który odmienił twoje życie

– Musi być ci bardzo ciężko – stwierdził, obejmując mnie ramieniem. Siedzieliśmy na kanapie, obserwując w pełni zaangażowanego „zabawą w nic” Młodego. – Każdy chce być przecież zauważony przez własne dziecko. Prawda wygląda tak, że nieczęsto o tym myślę, nie mogę sobie na to pozwolić. Zbyt głębokie rozmyślania nad tym, jak cudownie by było, gdyby…

Zero miłości do ojczyzny

Jestem tak bardzo polska jak nigdy i tak bardzo niepolska, jak świat jest światem. Te dwa sprzeczne plus i minus równoważą się. Do zera. Ale nie jest to zero zwykłe. Napowietrzone, blade i owalne jak inne jemu podobne. To zero mieni się miłością kruchą, jak kruche są te resztki okruszków przypominających o babcinej kuchni z linoleum w biało-szarą krateczkę…

Sentymentalnie

Łzy jak grochy spływały mi po policzku. Nikt mnie nie skrzywdził ani nie patrzyłam na krzywdę innego człowieka. Płakałam ze wzruszenia. Do londyńskiego teatru przyjechał Daniel Olbrychski, postać, na której się wychowałam, który przerażał mnie jako dziki Azja Tuhajbejowicz, rozrywał moje serce, zdradzając ojczyznę jako Kmicic, czy zauroczył jak każdą z sióstr w Pannach z…

Cztery Polki

Cztery kobiety, cztery życia, cztery kontynenty. Dzielą je tysiące kilometrów. Łączy jedno — emigracja. To ona wyznacza ścieżki ich życia. Wpływa na ich ważne decyzje, buduje emocje. Jedne drzwi im otwiera, a inne zamyka. Zabiera to, co znają i daje nowe, inne. Wystawia na próbę — niejedną. Buduje ich charaktery. Mówi im, jak żyć. Marzenia…

Słodko-kwaśna emigracja

Rozlałam w kuchni sok z buraków. Zawadziłam ręką i spadł na kosz, rozpryskując się przy tym po całym pomieszczeniu, czerwonymi plamami i brudząc wszystko po drodze: szafki, kosz, podłogę, mały dywanik, zmywarkę etc. Nie powtórzę, co mi się wyrwało z ust. Dodałam sobie roboty, a miałam się zająć czymś innym i zniszczyłam dywanik. Jednak szczerze…