Pozory

Wstałam dziś rano, umyłam się i ułożyłam włosy. Ubrałam się i przygotowałam dzieci do szkoły. Potem nałożyłam maskę – moje normalne, raczej wesołe oblicze i wyszłam, by odprowadzić dzieci do szkoły. Na tradycyjne pytania mijających mnie znajomych “jak tam?”, z uśmiechem odpowiedziałam, że oczywiście wszystko super, bo nawet jeśli tak nie jest, to kto by…

Emigracja w pojedynkę

Sobota wielkanocna, godzina 23. Wysiadłam z taksówki, poprawiłam plecak i pociągnęłam za sobą dwie duże walizki. Przedstawicielka firmy, od której wynajęłam tymczasowe mieszkanie, już czekała na mnie w środku – dała klucze, przekazała podstawowe informacje i pobrała opłatę pięćdziesiąt euro za to, że pofatygowała się na mnie czekać o tak nieludzkiej porze. Z namiarów kontaktowych…

Wszędzie, gdzie jesteśmy z wyboru, jest dobrze

„Wszędzie, gdzie jesteśmy z wyboru, jest dobrze” Wyspa, na której mieszkam nie jest najbardziej turystycznym miejscem na Wyspach Zielonego Przylądka. Nie biła nigdy rekordów w statystykach zagranicznych gości. W tym specjalistkami są wyspy Sal i Boa Vista, turystyczne wizytówki, które kuszą nie tylko pięknymi plażami, bo tych to w sumie na żadnej z wysp nie…

Park Igieł

Platzspitz. Po angielsku zwany Needle Park, czyli Park Igieł. Drzew iglastych, chciałoby się dodać, ale to nieprawda. Miejsce, w którym kiedyś mieściła się pierwsza zuryska fabryka akcesoriów szwalniczych – nie, to też nieprawda. Obszar, na którym trzydzieści lat temu znajdowało się największe skupisko narkomanów w Europie – i to jest prawda. O  tym niezwykłym miejscu…

Koty, część 2

Zapraszamy na drugą część kocich historii spisanych przez nasze klubowiczki. Według popularnego powiedzenia dom bez kota, to głupota. Zgadzacie się? Kiara i Gabryś Obecnie mam dwa kociambry – Kiarę i Gabrysia.  Kiara urodziła się 6 listopada 2015 roku na południu Islandii w Hveragerði – mówi Ewelina. Po księżną jechaliśmy nie dość, że malutkim autem to…

Koty, część 1

Mówi się, że kot to widzialna dusza domu. Każdy właściciel kota potwierdzi, że życie z miauczącym towarzyszem nigdy nie jest nudne, a nawet najkrótsza z nim znajomość pozostawia trwały ślad nie tylko na podrapanych meblach, ale przede wszystkim w ludzkim sercu. Z okazji Międzynarodowego Dnia Kota zapraszamy do przeczytania kocich historii naszych klubowiczek. Pan kotek…

jak to robią Farerzy

Jak to robią… Farerzy?

Jak to robią Farerzy? Pod względem miłosnych uniesień mieszkańcom Wysp Owczych daleko do egzaltowanych południowców. Na ten stan rzeczy wpływa wiele czynników społecznych i kulturowych, o których łatwo zapomnieć, patrząc na archipelag z perspektywy kontynentalnej. Dlatego zabieram was w świat farerskich związków i romansów.  Randka w… jasno Zacznijmy zatem od początku, czyli od wynajdywania miłosnych…

Powiedz “Tak”

Na końcu każdej bajki, przed “i żyli długo i szczęśliwie”, księżniczka i książę biorą ślub. Co potem nie wiadomo, ale z pewnością wiadomo, co nastąpiło wcześniej. Zazwyczaj książę padał na kolana przed rodzicami księżniczki, prosząc o jej rękę. Nasze klubowe księżniczki opisały, na jakie pomysły wpadli ich książęta, prosząc o ich ręce, tym samym udowadniając,…

francja i język francuski

Czy Francja bez francuskiego jest w ogóle możliwa?

Takie przewrotne pytanie zadawano mi siedem lat temu, kiedy z ekscytacją ogłaszałam wszystkim dookoła mnie, że za cztery miesiące wyjeżdżam na Erasmusa do Francji. Mówiłam dobrze po angielsku, z niemieckiego zdawałam rozszerzoną maturę, jednak z francuskim nie miałam absolutnie nic do czynienia. Moje słownictwo ograniczało się do klasycznego bonjour, merci, sacre bleu! Moi znajomi, z…

Im więcej ciebie, tym mniej

Im więcej ciebie, tym mniej… rzeczy Nowy rok, nowa ja – brzmi popularne motywacyjne hasło. Pod koniec każdego roku wiele osób przygotowuje podsumowania, tworzy listy celów na najbliższe 365 dni, a także snuje refleksje nad upływem czasu i przemijaniem. Zazwyczaj unikam noworocznych postanowień, jednak w 2021 stawiam sobie jeden wyraźny cel, a moim słowem kluczem…

Skąd jesteś naprawdę ?

– Skąd jesteś? – mało nie krztuszę się czerwonym winem, kiedy słyszę to pytanie. Odstawiam kieliszek i niezbyt elegancko wzruszam ramionami. – To skomplikowane – odpowiadam, siląc się na wyszczerzenie zębów. Nie mam ochoty czwarty raz tego wieczora rozpoczynać tej samej historii. Przyszłam tutaj, żeby miło spędzić czas, poznać interesujących ludzi, nawiązać biznesowe kontakty, a…

neszewa

SDE ZVI

W drodze do Włoch. Przystanek na Negewie Wiedziałam, że trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Pięć lat fruwania w tę i z powrotem, to jednak szmat czasu. Wiedziałam, że on nie zamieszka w Polsce. Praca, ojciec, niechęć do opanowania języka polskiego zwana czasem brakiem zdolności językowych. Ale czy ja chciałam mieszkać we Włoszech? Wzięłam urlop zdrowotny…