Kategoria: <span>EMIGRACJA</span>

Home EMIGRACJA
Już jeszcze
Wpis

Już jeszcze

Przeprowadzam się z całym życiem, z całym dobytkiem już piąty raz, a jakby policzyć przeprowadzki w obrębie kraju, to siódmy. Za każdym razem jest inaczej. Przeprowadzałam się z domu rodzinnego “na swoje”, przeprowadzałam się w zielonym Oplu Agili z rocznym dzieckiem do obcego, stereotypowo nieprzyjaznego mi kraju, przeprowadzała mnie firma, która całe moje życie spakowała...

Wszędzie, gdzie jesteśmy z wyboru, jest dobrze
Wpis

Wszędzie, gdzie jesteśmy z wyboru, jest dobrze

„Wszędzie, gdzie jesteśmy z wyboru, jest dobrze” Wyspa, na której mieszkam nie jest najbardziej turystycznym miejscem na Wyspach Zielonego Przylądka. Nie biła nigdy rekordów w statystykach zagranicznych gości. W tym specjalistkami są wyspy Sal i Boa Vista, turystyczne wizytówki, które kuszą nie tylko pięknymi plażami, bo tych to w sumie na żadnej z wysp nie...

Wyspa, której nie potrafiłam zaakceptować, a którą kocham
Wpis

Wyspa, której nie potrafiłam zaakceptować, a którą kocham

Kiedy dowiedziałam się, że przyjdzie nam przeprowadzić się na Jamajkę, nie kryłam rozczarowania. Czekaliśmy na nowy kontrakt i byliśmy pewni, że zamieszkamy wygodnie gdzieś w Stanach Zjednoczonych. Informacja o czekającej nas placówce była szokiem. I choć wszyscy naokoło nam gratulowali, wiedziałam dobrze, że prawdziwe życie to nie to samo, co folder agencji turystycznej. Jednak mimo...

Wpis

My, Polacy, ludzie z Europy Wschodniej 

Europa Wschodnia to bardzo szerokie pojęcie. Pochodząc z tego ciągnącego się od Szczecina, przez Bukareszt i Sofię aż po Kamczatkę regionu, automatycznie ma się na zachodzie status eksperta, specjalisty od wszystkiego, co „wschodnie”. Ktoś pyta, jak nazywają się koczownicze plemiona Kazachstanu? Pada wątpliwość, czy Łukaszenko rządzi na Białorusi czy Ukrainie? A może należy wytłumaczyć nieoświeconym...

Wpis

Birmańskie Dni – wersja współczesna

Mieszkam w Birmie i właśnie zamknięto mi miasto. Birma jest trzynastym najbiedniejszym krajem na świecie, płaca minimalna w uregulowanych sektorach wynosi niecałe trzysta złotych, nie ma tu pomocy społecznej ani emerytury. Państwowa służba zdrowia jest tylko płatna, a ludzi w większości na nią nie stać. W marcu, po wielu tygodniach nacisku społecznego, rząd w końcu...

Przechować życie. Zamrozić czas
Wpis

Przechować życie. Zamrozić czas

Mam 32 lata. Nie jestem matką. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę w ciąży. Ta myśl jest świeża i wciąż pozwalam się jej uleżeć. Kiedyś wydawało mi się to proste i oczywiste – rzeczy po prostu się dzieją w mniej lub bardziej odpowiednim dla nas momencie. Cud nowego życia przydarza się codziennie milionom ludzi i kiedyś...

Na przekór zakazom
Wpis

Na przekór zakazom

W czwartek, 22 października cała Polska usłyszała wyrok Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że od tego dnia terminacja ciąży z powodu wad letalnych i ciężkiej niepełnosprawności płodu będzie zabroniona, czym przerwano porozumienie między ruchami “pro-life” i “pro-choice” zwane kompromisem aborcyjnym. Oznacza to, że kobiety będą zmuszone rodzić dzieci, które będą umierać w męczarniach. Ich męka...

Ciężko chore dziecko w Belgii
Wpis

Ciężko chore dziecko w Belgii

Żyję w Belgii od ponad dwudziestu lat, w kraju, gdzie dostęp do legalnej aborcji istnieje już od lat trzydziestu. Edukacja seksualna w szkole nikogo nie burzy, a dostęp do antykoncepcji jest bezproblemowy, tak jak do tabletek dzień po. Jest i wsparcie dla osób, którym urodziło się dziecko niepełnosprawne. I nad tym tematem chciałam pochylić się...

Co począć z tym mięśniakiem?
Wpis

Co począć z tym mięśniakiem?

Podczas wizyt w Polsce zawsze mam do załatwienia wiele spraw urzędowych, czasem również zdrowotnych. W zależności od kraju i od ubezpieczenia zapewnionego przez aktualnego pracodawcę, decydujemy, czy do lekarza pójść w Polsce czy za granicą. Mniej więcej w połowie zeszłego roku przeprowadziliśmy się z Beninu w Afryce Zachodniej do Bahrajnu na Półwyspie Arabskim. Po kilku latach...

Jak stałam się sinko
Wpis

Jak stałam się sinko

Gdyby pięć lat temu ktoś powiedział mi, jak będą wyglądały najbliższe miesiące mojego życia, pewnie bym się roześmiała, a później w samotności pogrążyła w marzycielskiej zadumie, jak to mam w zwyczaju robić. W końcu nie było żadnego większego planu, wieloletniego kontraktu podpisanego z samą sobą. Po prostu decyzje chwili. Nie przypuszczałam, że wkrótce zacznę żyć jedną nogą...

Wpis

Emigracja „na gapę”, czyli emocjonalny rollercoaster

Wsiądź do wagonika, zapnij mocno pasy, zaciśnij zęby i ruszaj w nieznane. Tak określiłabym swoją emigracyjną podróż, która choć jest niesamowitą przygodą, niejednokrotnie doprowadza mnie do skrajnych emocji od przeszywającej całe ciało radości, do łez i chwil zwątpienia, czy na pewno podążam właściwą drogą?   Od dawna chciałam zaznać życia na emigracji. Mieć możliwość podróżowania...

error: Content is protected !!