Pierwszy taki Dzień Matki

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Mam sześć lat. W przedszkolu, do którego chodzę, trwają przygotowania do zbliżającego się Dnia Matki. Panie przedszkolanki krzątają się jak w ulu, dzieciaki szykują laurki i kwiaty z bibuły, trwają próby do przedstawienia dla mam. Ściskam mocno kredkę i koloruję wielkie serce na zaproszeniu, kiedy podchodzi do mnie jedna z pań i patrząc…

Drugie szanse

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Tak mi się życie ułożyło, że z trójcy: córka, matka, babcia, jestem dziś i córką, i matką. Mieszkamy daleko od siebie, dzieli nas kilkaset kilometrów. Mam z nimi obiema bardzo trudne relacje. Umiejętność łamania schematów to zarazem moja słabość jak i siła. To dzięki „trudnemu charakterowi” udało mi się iść zupełnie nową drogą, nie…

Cofnąć czas

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Cofnąć czas. A może kupić czas? Gdyby ktoś dziś powiedział, że spełni jedno moje życzenie, na pewno dotyczyłoby ono czasu. Czasu spędzonego z nią. Tych ulotnych chwil. Momentów ważnych i tych mało istotnych. Minut spędzonych razem. Spacerów. Rozmów przez telefon. Nie zdążyłam zapytać jej, jaki był sekretny składnik piernika, który sprawiał, że był…

Chińska wieś

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Kiedy przyjechałam na pierwsze stypendium do Chin, wszystko było dla mnie przygodą. Starałam się podejść do kraju, ludzi i zwyczaju fachowo – jestem kulturoznawczynią dalekowschodnią, więc powinnam do tematu podchodzić bez uprzedzeń, z obiektywizmem badacza i tak dalej. I podchodziłam! Różne dziwactwa starałam się akceptować, zakładając – nie zawsze słusznie – że to…

Ja i Wyspy Zielonego Przylądka

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Wyspy Zielonego Przylądka. Muszę przyznać, że nadal, mimo że są moim drugim domem od prawie ośmiu lat, nazwa tego miejsca, zwłaszcza w języku polskim, brzmi dla mnie magicznie. Tak jak nadal magiczny w pewnym sensie jest splot wydarzeń, który sprawił, że w 2011 roku po raz pierwszy przyjechałam na położony na Oceanie Atlantyckim…

Emigracja uczy

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Życie na dwa kraje oznacza podwójną ilość umiejętności życiowych, czyli pół żartem, pół serio o tym jak życie na emigracji rozwija i co dokładnie rozwija. Zrobiłam w życiu więcej pierogów i gołąbków niż moje rówieśniczki. I nie, nie dlatego, że je uwielbiam. Dlatego, że mieszkam na emigracji. Znam więcej danych statystycznych o swoim…

Polska mi utkwiła

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Kac Utkwiła mi banalnie Polska gdzieś między: tak bardzo cię kocham i tak bardzo mnie rozczarowałaś. Nie przechodzi mi przez gardło jak dawniej. Z lekkością, radośnie, zuchwale mówiłam w Hiszpanii. Mówiłam głośno i wyraźnie: Jestem z Polski! Tak, jestem Polką. Tęsknię do Polski. Chcę tam wrócić. Chcę tam być. A oni pytali skąd…

Jak ćwiczyć pa­mięć, by umieć zapominać?*

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Jest taki serial telewizyjny o pani detektyw, pamiętającej każdy szczegół z miejsca zbrodni**. Jej geniusz sięga tak daleko, że potrafi nawet podać tytuły książek na półkach w salonie, gdzie zamordowano ofiarę. Dzięki tym niezwykłym cechom, piękna (a jakże by inaczej!) i inteligentna kobieta łapie groźnych przestępców. Mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że mam…

MacGyver w spódnicy czyli jak przetrwać kryzysy emigracyjno-podróżnicze

Pamiętam, gdy byłam małą dziewczynką i razem ze starszym bratem siedzieliśmy na dywanie, gapiąc się z rozdziawionymi ustami w ekran, pierwszego zresztą w naszym życiu, kolorowego telewizora. Blond czupryna w stylu czeski metal, niebieskie oczy, lśniąco białe zęby, skórzana kurtka i wytarte dżinsy… aaahhh!!! Napatrzeć się na tego przystojniaka nie mogłam! I te cuda, które…

Bagaż

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Mam dzisiaj przemożną ochotę zaśpiewać za Elektrycznymi Gitarami: „Byłem w Ryjo, byłem w Bajo miałem bilet na Hawajo byłem na wsi, byłem w mieście byłem nawet w Budapeszcie… wszystko ch****…., no ja wam mówię, wszystko ch**** ….” Prostackie i niecenzuralne, wiem. Ale właśnie to ciśnie mi się na usta. Po wielu latach podejmowania…

Kobiety w Wietnamie

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Męski przywilej Mój pierwszy dzień w Hanoi, stolicy Wietnamu. Po kilku godzinach chodzenia po zatłoczonym, głośnym mieście wraz ze znajomą postanawiamy zrobić sobie przerwę. Chcemy spróbować lokalnego piwa, ponoć najtańszego na świecie. Pubów na starym mieście nie brakuje. Wszystkie łączy to, że tętnią życiem oraz to, że… nie ma w nich kobiet. Musimy…

Znasz li ten kraj

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Mówili, że nie będę pamiętać lat, kiedy mnie tu nie było. Że szybko przypomni mi się, dlaczego wyjechałam z kraju. Że tam wszyscy tylko narzekają. Że nie da się żyć. Że Polska to ciemnogród. A drogo jak cholera. Kto to widział płatne toalety. Obsługa klienta dalej jak za komuny. Wszyscy tylko czekają na…