Agnieszka Ramian, 33 lata. Dziewczyna z Małopolski, która małe spokojne miasto Tarnów zamieniła na tętniącą życiem i ogarniętą chaosem metropolię w Szkocji. W Glasgow, stolicy przestępczości i rekordowej (w UK) liczby deszczowych dni w roku, od ponad 10 lat. Jej droga wiodła od niezliczonych linii produkcyjnych fabryk, przez profesjonalne kuchnie, po studio tatuażu Electric Artz Tattoos, które prowadzi dziś z partnerem. Studentka ekonomii przed emigracją, absolwentka City of Glasgow College na kierunku HND Digital Media na emigracji. Kocia i psia matka. Przez życie jedzie na jednorożcu. Kocha pisać i stara się to robić wrażliwie, z szacunkiem, przymrużeniem oka i szczyptą magii.

Historie o duchach

Nie bójcie się, to tylko wspomnienia o ludziach, którzy naprawdę istnieli i obrazy wygenerowane przez poruszony mózg. Był rok 2008, dla mnie czas jeżdżenia tam i z powrotem między Polską a Szkocją. Mój krótki staż emigracyjny wynosił mniej niż rok i dwa pogrzeby na przestrzeni siedmiu miesięcy. Niedawno pochowałam babcię. Tak bardzo spodziewałam się od…

Kryzys kobiecości

Kryzys kobiecości: zbyt wiele ciała do kochania. Kobiecość niejedno ma imię, a kryzysy z nią związane niejeden powód. Nierówną walkę z kilogramami miałam zapisaną w genach, gwiazdach i karcie zdrowia. Byłam otyła, odkąd pamiętałam, a pamiętałam, odkąd zaczęło to mieć znaczenie. Dzieci nie były okrutne od samego początku. Czy można je winić za to, że…

Przodkowie

Kobiety, których nie znałam Miałam trzy babcie. Być może teraz, choć brak mi pewności, nie mam już żadnej. I żadnej z nich nie znałam tak dobrze,  jak bym chciała, a niektórych wcale. To są moje wspomnienia i wyobrażenia o nich: prawdziwe, wyrywkowe, wyidealizowane, a miejscami wymyślone. Dedykuję ten wpis mojej mamie, którą chciałabym znać lepiej.…

O szkockiej aurze, czyli o pogodzie w kratkę i nie tylko

Klimat tutaj znacznie bardziej mi służy! – tryskając entuzjazmem początkującego emigranta, kiedy to dwanaście lat temu po raz pierwszy zawitałam do Glasgow, wielokrotnie wypowiadałam to zdanie. Bez żalu zostawiałam za sobą gorące polskie lata z nocami tak dusznymi, że nie dało się oddychać, a co dopiero zmrużyć oka. Pamiętam sypianie pod pustą poszewką – bo…