Ekologia od kuchni, czyli doświadczenia z weganizmem na obczyźnie cz. II

Mam nadzieję, że spodobały wam się historie wegańskie naszych Klubowiczek z poprzedniej części i że macie ochotę na kolejne.  Dzisiaj zaczniemy od opowieści Ani Ligęzy O’Connor z bloga Aniukowe Pisadło, dla której weganizm to sposób na życie. Nie lubię określenia dieta wegetariańska lub wegańska. Brzmi to jak leczenie jakiejś, nieistniejącej przecież, jednostki chorobowej związanej z niejedzeniem…