Ameryka pachnie zwycięstwem

Ameryka pachnie zwycięstwem i gumą balonową

Jako młoda dziewczyna i córka marynarza nasłuchałam się opowieści taty o dalekim kraju za oceanem, w którym wszystko było duże i kolorowe, wieżowce sięgały chmur, samochody miały skórzane dachy, sklepy z zabawkami były rozmiarów stadionu, a życie wyglądało, jakby toczyło się na innej planecie. Tata wypływał w długie rejsy transatlantyckie, częstotliwość jego wyjazdów nie szła…