Hotel miliongwiazdkowy

Chyba najmocniej poczułam to w Indonezji. Kraju, który jak żaden inny mnie zaskoczył i wywołał całą gamę uczuć. Kraju, który (poza Bali i innymi utartymi szlakami) oferuje przyjezdnym dość spartańskie warunki. Za to przeżycia – bezcenne (za wszystko inne nie zapłacisz raczej kartą – ani Mastercard, ani żadną inną). Właśnie tam, leżąc na cienkim i…