FELIETONYtęsknota

Pokój nadal tobą pachniał, choć bez twojego bagażu i rzeczy był już tak pusty.

Momentalnie moje serce zrobiło się ciężkie. Nad ranem było mi nieco lżej, ale nadal tęskniłam. 

Całe miasto wydawało się puste, bo nie było w nim ciebie. Każda czynność przypominała, że wykonywanie jej razem byłoby o wiele lepsze. Często płakałam, a jednak potrafiłam dojść do siebie dzięki rozmowom, jakie przeprowadziliśmy o tym, jak sobie poradzić, kiedy już wyjedziesz.

Twoje ubrania przywoływały wspomnienia i smutek, gdy odwieszałam je do szafy. Dom był bardziej uporządkowany, bo nikt nie rozwieszał z uporem maniaka swoich swetrów na każdym dostępnym wieszaku, ale uświadomiłam sobie, że brakuje mi nawet tego, czym mnie denerwujesz. Pita bez ciebie ulubiona herbata nie smakowała już tak samo. Kupiłam lody o smaku cookie dough tylko dlatego, że gdybyś tu był, z radością zrobiłbyś to samo, odkrywszy, że można je dostać w pobliżu domu. Nawet spacer, który normalnie to ty byś zaproponował, co krok przypominał mi o twojej nieobecności.

Niektórzy ludzie żyją w ten sposób, w związkach na odległość.

Naprawdę nie wiem, jak to robią. Wiele z osób, które znamy, żyje w ten sposób od czasu do czasu, kiedy partner/ka i dzieci odwiedzają na dłużej rodzinę za granicą, a ich zatrzymuje praca. Dla nas to tylko kilka miesięcy. Miało być tak łatwo. Twój głos w słuchawce nie pomaga. Ja chociaż próbuję udawać, że jestem w tym samym co zwykle doskonałym humorze, choć wiem, że zdajesz sobie z sprawę z mojego kamuflażu. Tobie brak na to sił. Brzmisz smutno i wiem, że pęka ci serce. Nie spodziewałam się, że aż tak nas to uderzy. Z reguły radziliśmy sobie dużo lepiej, ale zakładam, że było tak dzięki świadomości krótszej rozłąki.

Wypełnianie czasu pod twoją nieobecność to wyzwanie samo w sobie, jesteś moją jedyną bliską rodziną na miejscu. Tęsknię za twoimi żartami, kiedy niespodziewanie próbujesz mnie rozbawić, wyczekując reakcji. Tęsknię za wszystkim.

Ta sytuacja ma jednak swoje dobre strony.

Niektórzy ludzie spędzają całe swoje życie, nie zdając sobie sprawy, ile znaczą dla nich najbliżsi, nie znając bólu rozłąki, odległości i tęsknoty. Dla nich, kiedy już to poczują, jest za późno. Nie mogą z osobą, która zmarła, nadrobić czasu, poświęcić im całej swojej uwagi i miłości. Jesteśmy szczęściarzami, że kiedy nasze chwilowe rozłąki dobiegną końca, możemy korzystać z naszego małżeństwa tak, jak gdyby jutro miało nas już nie być. Z stuprocentowym zaangażowaniem.

Sadeemka

5 3 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze