Tolochenaz

Tolochenaz

Nigdy nie byłam wyjątkową fanką Audrey Hepburn. To prawda, znałam ikonę, znają ją przecież niemal wszyscy. Widziałam „Rzymskie wakacje” i oczywiście „Śniadanie u Tiffany’ego”. Bez szczególnego „och” i „ach”.

Kiedy któregoś dnia, podczas pobytu w Polsce, weszłam do księgarni, z półki uśmiechała się do mnie książka „Audrey w domu”. Piękna oprawa, cudne zdjęcia, garść przepisów. Siadać i czytać. I tak też było. Kartka po kartce lubiłam Audrey bardziej. Zachwyciło mnie jej podejście do życia, miłość do zwierząt, podejście do świata Hollywood, do pracy charytatywnej. Audrey stała mi się bliższa. I polubiłam ją, nawet bardzo.

Jej syn Luca wykonał fantastyczną pracę nad książką i polecam Wam ją bardzo serdecznie.

No ale, nie recenzja tutaj dzisiaj miała być…

Z książki dowiedziałam się, że ukochane miejsce Audrey, miejsce, które nazywała domem, „La Paisible” jest w Szwajcarii. To tutaj wychowywała dzieci, spędzała czas z przyjaciółmi, do tego miejsca wracała. My do Szwajcarii mamy rzut beretem, więc miejsce to zapisałam na moją podróżniczą listę i wiedziałam, że kiedyś „przy okazji” będę chciała tam zajrzeć. Okazja nadarzyła się dość szybko, w marcu, podczas podróży do Francji, „La Paisible” było nam po drodze…

„La Paisible” znajdziemy w Tolochenaz, nad Jeziorem Genewskim. Tolochenaz to malutka wioska, miasteczko, z kilkoma dosłownie ulicami wzdłuż i wszerz. Dlatego też, bez problemu udało nam się odnaleźć dom, który Audrey tak bardzo kochała. I wiecie co, ja też się tym miejscem zauroczyłam. „La Paisible” to dom ze snów. Z moich snów. Ogród, to istna bajka. A z całej okolicy bije wyjątkowy spokój. Nic dziwnego, że Audrey tak bardzo pokochała to miejsce. Sama chciałabym tam zamieszkać… A Wy?

 

Emma / Niemcy / Emma w podróży

 

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
EmmaGosiaUrszula BochenekMagda Mamit Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda Mamit
Gość
Magda Mamit

zaintrygowalas mnie, nawet bardzo – tylko czemu tak malo zdjec? 🙂

Emma
Gość

no bo tam poza tym, co na zdjęciach, to nic więcej nie ma 🙂 a sam dom także jest ogrodzony, więc tak na prawdę go nie widać… trochę niedosyt również dla mnie

Urszula Bochenek
Gość
Urszula Bochenek

Czy dom jest udostepniony dla zwiedzajacych?

Emma
Gość

Nie, nie jest

Gosia
Gość
Gosia

Mieszkam w Zurychu i na pewno odwiedze. Wpisuje na liste 🙂 Dzieki!

Emma
Gość

z Zurichu bliziutko 🙂