FELIETONY

Rok temu ktoś podmienił mi syna. Zazwyczaj uśmiechnięty, twórczy i wesoły dziesięciolatek nagle miał problem ze wszystkim. Od zawiązania sznurówek, po wyjście samemu z domu. Na pytania o swoje sprawy reagował bardzo nerwowo lub agresywnie. Normą był krzyk synka: “Zostawcie mnie w spokoju”. Kiedy musiał zadziałać, np. wrócić do szkoły, bo czegoś zapomniał, zacząć odrabiać lekcje, płakał lub rzucał się na podłogę. Ale to nie był zwykły płacz, to była czarna rozpacz. Pytania tylko pogarszały jego bardzo kruchy stan psychiczny.

Bomba wybuchła jesienią w świetlicy. Okazało się, że syn był od miesięcy gnębiony/mobbingowany, ale nikt z opiekunów nie reagował. Syn doprowadzony w końcu kolejny raz do łez, podczas samotnej zabawy popchnął dręczącą go dziewczynkę na ścianę. Wybuchła afera. Bo MOJE dziecko jest agresywne. “A to ciekawe” – pomyślałam, ale cisnęły mi się na usta mocniejsze słowa. Stanęliśmy z mężem murem w jego obronie i jednocześnie natychmiast zaczęliśmy szukać pomocy psychologa. Miejscowego, bo mieszkamy za granicą. Kraj nie ma znaczenia – mechanizm zawsze jest ten sam. Musisz walczyć o dziecko ze świetlicą, ze szkołą, z dyrekcją, która często wypiera się nieprawidłowości. 

Najlepszy jest kontakt z miejscowym psychologiem, który zna system. 

Najpierw zrelacjonowałam całą historię przez telefon, a następnie osobiście. Nasze dziecko trafiło na terapię grupową i obserwację do psychologa. Po trzech miesiącach dostaliśmy wstępną diagnozę. To może być depresja. 

Depresja to podstępna żmija. Najpierw zwija się niewidocznie wokół, potem dopiero dusi. U dzieci objawy depresji nie są podobne do objawów u dorosłych. Mogą wystąpić tylko niektóre, zaledwie kilka lub wręcz przeciwnie – wiele: zaburzenia nastroju, snu lub odżywiania, agresja albo też apatia, wybuchowość, nadwrażliwość, mogą występować bóle somatyczne, problemy z radzeniem sobie we wszystkich aspektach życia. Dziecko może mieć zachowania autoagresywne lub mieć myśli samobójcze. 

Uważaj, dziecko nie powie ci wprost, że ma problem. Nie padnie z jego ust: “Wiesz, nie radzę sobie”. Bądźmy jako rodzice czujni. Powodem problemów psychicznych u dziecka może być wszystko: przeprowadzka, rozwód rodziców, mobbing, zranione serce, izolacja w klasie lub izolacja z powodu covidu. 

Nasza terapia trwa. Pomaga. 

Jeżeli czujesz, że potrzebujesz wsparcia specjalisty, szukaj go do skutku. W tej chwili psycholodzy, także z Polski, przyjmują często online. 

Twoje dziecko musi dostać pomoc, a ty wsparcie. Nie odpuszczaj.

Walcz o swoje dziecko. Nie jesteś z tym sama.

5 6 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze