Rocznik 82'. Absolwentka pedagogiki społecznej. Na emigracji od 2004 roku. Pasjonatka podróży (ponad 40 krajów na czterech kontynentach), nomadka (Irlandia Portugalia, Wietnam, Chiny, Czechy), która nie boi się minimalizmu w długiej trasie. Motto "Im mniej w plecaku, tym więcej w sercu" prowadzi ją przez świat już od kilku lat. Ufa jodze, medytacji i Ajurwedzie, dzięki którym nie straciła jeszcze gruntu pod nogami. Z natury introwertyczna, ale z ogromną potrzebą kontaktu z ciekawymi ludźmi. Swoje marzenia nazywa planami. Bo to tylko kwestia czasu i dobrej organizacji, żeby je urzeczywistnić. Do końca jeszcze nie wie, czego chce od życia. Ale już wie, czego na pewno nie chce.

Tyle wiesz, ile ci mówią. Trochę o internecie w Chinach

Po raz kolejny w tym tygodniu wylądowałam w mojej bezpiecznej bańce, gdzie mogę się otwarcie wypłakać, potupać nogami i wykrzyczeć głośne f***k!!! w mokry jeszcze od ostatniej kąpieli ręcznik. Siedzę bezwładnie na toalecie, a gorzkie łzy rozpaczy ciekną mi po rozpalonych ze złości policzkach. Kątem oka zerkam na roztrzaskany o kafelki podłogowe telefon. Mój najlepszy…

MacGyver w spódnicy czyli jak przetrwać kryzysy emigracyjno-podróżnicze

Pamiętam, gdy byłam małą dziewczynką i razem ze starszym bratem siedzieliśmy na dywanie, gapiąc się z rozdziawionymi ustami w ekran, pierwszego zresztą w naszym życiu, kolorowego telewizora. Blond czupryna w stylu czeski metal, niebieskie oczy, lśniąco białe zęby, skórzana kurtka i wytarte dżinsy… aaahhh!!! Napatrzeć się na tego przystojniaka nie mogłam! I te cuda, które…

Dom jest tam, gdzie serce twoje

Plecak już spakowany. A nawet dwa. Ten duży, który zawsze przytłacza mnie swoim ciężarem i ten mniejszy, który pomimo swojego mniej konkurencyjnego rozmiaru, dźwiga wszystko, co najpotrzebniejsze w moim życiu. Bez niego każda podróż byłaby istną udręką. To on, pomimo uciskających w ramiona pasków, dodaje mi skrzydeł i głośno krzyczy wprost do ucha: “W drogę,…