W poszukiwaniu relaksu

Siedzę u lekarza, którego do tej pory widywałam nie częściej niż raz w roku, już po raz trzeci w ciągu paru tygodni. Wyśpiewuję całą litanię dziwnych objawów, które nie mijają jak dawniej po paru dniach, albo nawracają po paru tygodniach. Odpowiadam na szereg pytań. Wreszcie pada diagnoza: „Stres potrafi zabić człowieka, pani Joasiu. Czy miała…

Ostatnie pożegnanie

Z domu pogrzebowego tego dnia wyjeżdżały dwa kondukty pogrzebowe. Gęste chmury co chwilę to przykrywały, to odkrywały październikowe słońce, uchylając miejscami błękit nieba. Pierwszy orszak wyjeżdżał długo, lśniący biały cadillac z elegancką trumną w środku prowadził za sobą majestatyczny sznur samochodów. Dopiero później przyszedł czas na drugi „orszak”. Przez tylną szybę dużo starszego cadillaca widać…

Znasz li ten kraj

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Mówili, że nie będę pamiętać lat, kiedy mnie tu nie było. Że szybko przypomni mi się, dlaczego wyjechałam z kraju. Że tam wszyscy tylko narzekają. Że nie da się żyć. Że Polska to ciemnogród. A drogo jak cholera. Kto to widział płatne toalety. Obsługa klienta dalej jak za komuny. Wszyscy tylko czekają na…

Masz babo pracę

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Nadarzyła się okazja pracy w zawodzie, który wymyśliłam sobie w ósmej klasie podstawówki. I do którego konsekwentnie dążyłam do momentu, aż miłość przewróciła mi w głowie, a życie rzuciło pod nogi parę kłód, niektóre pokaźnych rozmiarów. Mama mówi: “Spróbuj!”, przyjaciółka: “Nie zastanawiaj się”. Nawet mąż, nieświadomy chyba w co się pakuje, zachęca do…