Jestem Polką

Jestem Polką i jak to było w piosence, mam na to papier i cały system zachowań. I zawsze będzie mnie wkurzać (możesz zastąpić przekleństwem) to, co złego dzieje się w moim kraju, pomimo tego, że już tam nie mieszkam. Tak, to jest mój kraj ojczysty i zawsze tam będzie mój dom. Łapię się na tym,…

Moja pasierbica ma mamę

Zaskakujące, jak często muszę powtarzać to zdanie po polsku. Dlaczego muszę w mym ojczystym języku tłumaczyć, że moja pasierbica nie jest moim dzieckiem? Dlaczego muszę nieustannie powtarzać, że ja nie jestem jej mamą? Jak to się dzieje, że dorośli ludzie, którzy mnie znają, staraja się mi wmówić, że stałam się mamą nieurodzonego i niezaadoptowanego przeze…

Małe pogawędki

Temat small talk, czy bardziej po polsku małych pogawędek, był mi obcy, zanim nie wyjechałam do obcego kraju, by tam żyć i oswajać się z inną kulturą. Jednak gdy patrzę wstecz, to w Polsce small talk jest jak najbardziej obecny! O pogodzie rozmawiałam z sąsiadami z bloku, o dzieci zagadywały liczne starsze panie, chociaż może…

Korzenie

Gdy byłam w szkole podstawowej, dostaliśmy zadanie domowe (nie wiem już, na jakim przedmiocie), by ładnie narysować swoje drzewo genealogiczne. Pamiętam, że pomagała mi mama. Na arkuszu formatu A3 rozrysowałam pięknie rozgałęzione drzewo z imionami i nazwiskami przodków. Większość moich koleżanek i kolegów z klasy nie potrafiła sięgnąć zbyt daleko w przeszłość. Nie wszyscy wiedzieli…

I myślę, że to jest piękne

Znacie pewnie internetowe memy z cyklu In my country we don’t say (…). We say (…) and I think it’s beautiful? Pozwólcie mi opowiedzieć, co uważam za najpiękniejsze w tym, co mówi się w Turcji. Turcy mają grzecznościowe sformułowania na każdą okazję. Poniżej podam tylko kilka przykładów, ale wierzcie mi, że jest ich wiele i…

Mama zastępcza

Rok temu na łamach Polek na Obczyźnie opublikowałam mój pełen emocji tekst o ostatnim Dniu Matki z moją umierającą na raka córeczką. Opisując to, sama byłam wzruszona, gdyż słowo pisane wyzwala we mnie te uczucia, które podświadomie chciałam zakopać. Tak, Dzień Matki od momentu śmierci mojej pięcioletniej córeczki jest dniem, w którym zadaje sobie pytania:…

Czule o mojej mamie

Często relacja między matką a córką nie należy do łatwych. Moja również do takich nie należała. Bywała czasami dość burzliwa. Bywała też radosna. Zmieniała się jak w kalejdoskopie, z całym wachlarzem różnych emocji. Myślę, że moja mama była najlepszą mamą, jaką mogłam mieć. Przypominam sobie te wszystkie dobre momenty. Śmiech i radość odzwierciedlały się na…

Macierzyństwo i różne jego oblicza

W ostatnich miesiącach byłam uczestniczką wykładu o rodzicielstwie i jego współczesnych wyzwaniach. Brały w nim udział same kobiety w różnym wieku, więc oprócz dużej dawki teorii miałyśmy również okazję do dyskusji i wymiany własnych doświadczeń. Usłyszałam jeden cytat, który szczególnie zapadł mi w pamięć, mówiący o tym, że mamą stajemy się w chwili, kiedy zaczynamy…

Matka Polka emigrantka 

Maj jest miesiącem szczególnym. W powietrzu unosi się intensywny zapach kwitnącego bzu, barwy kolorowych kwiatów cieszą nasze oczy, a ciepły wiatr miło otula, to jak hołd dla Matki Natury. Ale nie tylko dla niej, bo maj to miesiąc, w którym w większości państw na świecie obchodzi się Dzień Matki.  Historia tego wyjątkowego święta sięga czasów…

Okinawa – Kraina Długowieczności

Gdy słyszysz nazwę Okinawa, co przychodzi ci na myśl? Być może trenowałaś karate, a może interesujesz się zdrowym żywieniem i słyszałaś o Okinawa Diet? Prawdopodobnie obiło ci się też o uszy, że na Okinawie żyje się najdłużej na świecie – rzeczywiście, średnia długość życia to prawie 84 lata, a na 100 000 tysięcy mieszkańców przypada…

Kiedy wszyscy wiedzą lepiej

Wykorzystując przerwę w pracy za granicą, wracasz do swojego ojczystego kraju, by odwiedzić rodzinę, przyjaciół, znajomych, zawęzić więzi, miło spędzić czas.  Przez pierwszych kilka dni wszystko jest dobrze, niegroźnie. Jak zawsze wszyscy wypytują o to niezwykłe miejsce, w którym mieszkasz, o to, czy kogoś poznałaś, jak sobie tam radzisz, ile jeszcze tam będziesz. Słyszysz te…

Powsinoga

Powsinoga – tak mówiła na mnie babcia, kiedy będąc dziecięciem, odwiedzałam ją w maleńkiej wiosce na Mazowszu. Już wtedy miałam zadatki na łazika, jeżdżąc z dziadkiem po polach i ganiając kuzynów, którzy nie chcieli bawić się z dziewczynką. Moje „powsinostwo” zaprowadziło mnie w wiele miejsc, gdzie najpierw się uczyłam, a później pracowałam. Mama przestała już…