Przyjaciółki-Psiapsiółki – cz. 1

Dlaczego potrzebujemy przyjaciół? Według psychologów to wspólnotowość jest podstawą naszego funkcjonowania. Budowanie poczucia przynależności oraz bycie obecnym i potrzebnym w życiu innych bliskich osób daje nam poczucie sensu. Przyjaźń uczy nas empatii. Pozwala nam wspólnie świętować radosne momenty naszego życia i mnożyć tę radość. A także pozwala nam znaleźć otuchę, ukojenie i wsparcie w chwilach,…

O weganizmie

O weganizmie na obczyźnie, słów kilka. Weganką stałam się na Islandii, to właśnie w tym szczególnym miejscu dotarło do mnie, jak bardzo my, ludzie ranimy Matkę Ziemię. Stwierdziłam, że chcę wesprzeć żywe istoty i nie brać udziału w ich męce oraz ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Poczułam, że to jest właśnie ten moment. Przyszło…

W Romandii

Po przejściach aktywnie szukałam męża. Kiedy otrzymałam propozycję kilkutygodniowego szkolenia w Szwajcarii, postanowiłam zawiesić poszukiwania i przez dany czas zaangażować się bardziej w pracę oraz koniecznie zwiedzić ten legendarny kraj serem, czekoladą i pieniędzmi płynący. Do Szwajcarii wyruszyłam w pośpiechu, z mglistym przekonaniem (bez określonych bliżej powodów) – że językiem urzędowym jest niemiecki, a stolicą…

Ciekawostki belgijskie…

Dziesięć lat temu przeprowadziłam się do kraju, o którym w sumie niewiele wiedziałam. Oczywiście wiedziałam, że jest „centrum” Europy. Znałam także jego skomplikowany podział administracyjny. Tak, Belgia ma kilka rządów i bardzo rozbudowaną administrację publiczną. Wiedziałam też, że głosowanie w wyborach jest obowiązkowe, co zawsze wydawało mi się rewelacyjnym pomysłem. Z pewnością za to nie…

Czy byłabym szczęśliwsza?

Co mi dał wyjazd za granicę? Biegłą znajomość języka angielskiego, inne spojrzenie na otaczający mnie świat, więcej empatii w stosunku do ludzi i poczucie bezpieczeństwa finansowego. Co mi zabrał? Czas nie do odzyskania z moimi bliskimi, życie towarzyskie i pewność siebie. Od jakiegoś czasu zadaję sobie pytanie, a co by było, gdybym jednak zdecydowała się…

Imiona cz. 2

Temat imion zawsze wzbudza wiele emocji. Nasza poprzednia publikacja na ten temat to potwierdziła. Dziś przedstawiamy więc kolejne historie o poszukiwaniu tego najbardziej idealnego imienia przez nasze klubowiczki. Dorota mieszka w Anglii i podobnie jak wiele z nas, Polek na obczyźnie, pragnęła wybrać imiona, które będą odpowiednie dla przynajmniej dwóch kultur i języków. Moje imię…

Imiona cz.1

Coraz rzadziej wybór imienia dla dziecka jest kwestią przypadku czy rodzinnej tradycji. To raczej sprawa, która podlega długim debatom, nierzadko jest w nie zaangażowana cała rodzina. Jako moderatorka forum o imionach wiem, że spędza ona sen z powiek wielu przyszłym rodzicom w Polsce. Wyobraźcie sobie, jak potrafi się skomplikować, gdy mieszkamy za granicą. Już niezłą…

Mój amerykański sen

Mam na imię Kasia, mam 41 lat i od 18 lat mieszkam w USA. Już jako nastolatka patrzyłam na samoloty przelatujące raz po raz nad naszymi blokami i zawsze wyobrażałam sobie, że lecą za ocean. Zaczęło się od języka. Lubiłam język angielski i coraz częściej interesowałam się, jakby go użyć w praktyce. Na studiach dostałam…

Krótka historia o raku

Zamykam oczy i widzę w moim zimowym kozaku pojemnik, w którym zbierał się płyn. Nie był to jednak taki zwykły płyn. Najgorszy z możliwych, koloru czerwonego! To była krew! Doskonale ją pamiętam, gdyż od zawsze mam do niej awersję. Na samą myśl robi mi się słabo. Tymczasem w moim małym różowiutkim buciku znajdowało się to…

Po co ci to?

– Po co ci to? – usłyszałam od swojego męża, gdy w wieku trzydziestu sześciu lat zakomunikowałam, że wracam na studia. – A choćby dla własnej satysfakcji! – odkrzyknęłam. Już od dłuższego czasu biłam się z myślami, czy po ponad dwunastu latach powinnam zaczynać nowy kierunek i gdy nareszcie podjęłam decyzję, że idę za ciosem,…

O zrozumieniu

Dlaczego koleżanka krzywi się, widząc nasz talerz ze śniadaniem na słono? Dlaczego pani w sklepie mruczy pod nosem, gdy nieprawidłowo wypowiemy jakieś słowo? Dlaczego według urzędników jesteśmy wiecznie niedoinformowani i nigdy nie rozumiemy oczywistości? Ten tekst mówić będzie o zrozumieniu i empatii – ludzkich uczuciach, których coraz bardziej nam brakuje. Ocenianie z góry i przypinanie…

Zazdrość

Odkąd pamiętam, zazdrościłam. Najpierw dzieciom, potem nastolatkom, a teraz już dorosłym. Nie, nie chodzi ani o pieniądze, ani o jakieś wypasione gadżety, ani nawet o inteligencję czy szczęście w życiu. Zazdrościłam innym rodziców, a konkretnie – ojca, ponieważ tego, który figuruje w moim akcie urodzenia takim mianem nazwać nigdy nie mogłam. Ze słowem ojciec mam…