NAJORYGINALNIEJSZY KSIĄŻKOKALENDARZ NA RYNKU!

KALENDARZ POLKI 2023

kalendarz na cztery pory roku

Już po raz trzeci zabieramy Was w całoroczną podróż dookoła świata wraz z Kalendarzem Polki, jedynym w swoim rodzaju plannerem-książką.

Tym razem czeka na Was jeszcze więcej zdjęć i tekstów, których autorkami jesteśmy my – Polki z Klubu Polki na Obczyźnie. Znów opowiadamy o tym, co jest nam najbliższe – o życiu na emigracji oraz pasji do podróżowania i odkrywania świata. O lokalnych ciekawostkach, świętach, wyjątkowych miejscach i smakach, ale także o naszych marzeniach, wspomnieniach i przemyśleniach. 

Do każdego egzemplarza dodajemy eko torbę na zakupy w prezencie (do wyczerpania zapasów).

Patronite

Już teraz możesz dołączyć do grona naszych Patronów!

Od 10 lat my, Polki na Obczyźnie, opowiadamy Wam o najróżniejszych aspektach życia na emigracji, o podróżach do najdalszych zakątków świata, o egzotycznych kulturach, miejscowych tradycjach, lokalnych smakach.

Wraz z Wami, naszymi Czytelnikami, tworzymy jedną z najbardziej wyjątkowych kobiecych społeczności w Internecie!

Jeżeli chcielibyście wesprzeć nasze działania i inicjatywy, dołączcie do grona naszych Patronów! Dziękujemy!

Polecane

Chętnie czytane

NASZ PATRONAT

badminton

Badminton

Uwielbiam grać w badmintona. Choć zaczynałam, jak pewnie większość z nas, od odbijania plastikowej lotki na zielonej trawce, to od wielu lat gram sensowną rakietą z naciągiem, o którym mam jakieś pojęcie, w profesjonalnym obuwiu (bo inne zaraz by się rozleciało), na zadaszonych kortach, prawdziwymi lotkami z gęsich piór. Nie jestem w tym dobra. Ba,…

Czytaj całość
pomoc

Pomoc – bezinteresowny odruch serca czy wykalkulowana korzyść? 

Pierwszą rzeczą, którą usłyszałam na kursie dla wolontariuszy Polskiej Akcji Humanitarnej, było zdanie, że żadna pomoc nie jest bezinteresowna. To stwierdzenie wzburzyło wszystkich obecnych. Grupa składała się głównie z licealistów i studentów z głowami pełnymi młodzieńczych ideałów. Nie przyszliśmy tam dla własnej korzyści, jak próbowano nam wmawiać, przyszliśmy ratować świat. Życie miało to oczywiście zweryfikować, ale…

Czytaj całość

Projekt powrót

“Z Ameryki się nie wraca” – nie zliczę, ile razy słyszałam to zdanie lub wyczytywałam je z wymownych spojrzeń moich rozmówców. A jednak to zrobiłam – wróciłam z Nowego Jorku do Warszawy. I co teraz?  Różnice między Polską a Zachodem coraz bardziej się zacierają. Wyjazd do USA nie stanowi już życiowej rewolucji, przynajmniej jeśli chodzi…

Czytaj całość

Dlaczego najlepiej odwiedzić Algarve zimą

Portugalia, a szczególnie położony na jej południu region Algarve, należy obok krajów śródziemnomorskich do najbardziej typowych regionów wybieranych na wakacje letnie. Algarve jest jednak dużo piękniejsze poza tym okresem i warto rozważyć wizytę na południu Portugalii zimą. Najczęściej pojawiającym się tematem na forach turystycznych jest oczywiście pogoda. Nikt jednak nie odpowie, jaka będzie pogoda 15…

Czytaj całość

W połowie drogi

Po dziesięciu latach życia w Kanadzie, po drugiej stronie Atlantyku, jeszcze zdarza mi się czasami zastanawiać, jakby to było mieszkać na starym kontynencie, bliżej Polski, rodziny i przyjaciół. Brakuje mi starówek, zabytków architektury, małych odległości i często łapię się na myślach: co by było, gdyby. Obecnie dzięki tymczasowej przeprowadzce do Wielkiej Brytanii na trzy miesiące…

Czytaj całość
w pulapce

W pułapce narracji sukcesu

Dlaczego uzależniamy poczucie własnej wartości od naszej kariery zawodowej? Ostatnio zadaję sobie to pytanie regularnie, bo sama niejednokrotnie daję się złapać w tę pułapkę. Pułapkę narracji sukcesu.  Pułapkę? Ale jak to? Dlaczego? Przecież to normalne, że większość życia ciężko pracujemy i widząc efekty naszych wysiłków, lepiej się ze sobą czujemy. Odczuwamy satysfakcję, dumę, czasem prestiż.…

Czytaj całość
people laughing and talking outside during daytime

O życzliwości

Nie pamiętam już za dobrze, jak to jest z życzliwością ludzi w Polsce. Dawno tam nie byłam. Tracę punkt odniesienia. Wiem jednak, że coraz rzadziej czuję zaskoczenie, gdy ktoś otwiera przede mną drzwi. Gdy zagaduje w kolejce po kawę. Gdy przy zakupie książki przez internet w gratisie wysyła też czekoladki. Na początku emigracji każde takie…

Czytaj całość
Alexandra

Alexandra

Czasem mamy takie poczucie, że coś wiemy od zawsze i już. Ja tak naprawdę „od zawsze” wiedziałam, że kiedyś będę mieć córkę o imieniu Alexandra. Słowo „kiedyś” nie było jakoś szczególnie osadzone w ramach czasowych i fakt ten nie spędzał mi snu z powiek. Najpierw planowałam zdać maturę, skończyć studia, podróżować, znaleźć fajną pracę i…

Czytaj całość