W połowie drogi

Po dziesięciu latach życia w Kanadzie, po drugiej stronie Atlantyku, jeszcze zdarza mi się czasami zastanawiać, jakby to było mieszkać na starym kontynencie, bliżej Polski, rodziny i przyjaciół. Brakuje mi starówek, zabytków architektury, małych odległości i często łapię się na myślach: co by było, gdyby. Obecnie dzięki tymczasowej przeprowadzce do Wielkiej Brytanii na trzy miesiące…