gastro

Dziecko szwajcarskiej gastro

– Chcesz kawy? Chodź, zrobię ci. A potem posiedzimy sobie przed drzwiami. Palisz? Ja sobie zapalę. Normalnie nie możemy tak siedzieć na zewnątrz, ale ponieważ jesteśmy nienormalni, to tak robimy – tymi słowami przywitała mnie nowa koleżanka. Była siódma rano, sierpień 2017 roku. Mój pierwszy dzień pracy w szwajcarskiej gastro. Do drzwi branży gastronomicznej zapukałam…