Jedna na dziesięć

To był śledzik, pamiętam na pewno, i byłam wtedy w siódmej klasie. Już tak bardzo, bardzo długo czekałam. Chciałam być dorosła i żeby przyjechała do mnie ciotka z Rajchu, Ameryki, nieważne skąd. Czy do waszej szkoły także przychodziła pani z darmowymi kolorowymi próbkami? I to by było na tyle tego przygotowania w głowie.  Wszystko przebiegło…