Kobieta pracująca a pandemia

Wrzesień 2019 Godzina 6:00 rano. Mój budzik już po raz kolejny próbuje mnie wyrwać z ciepłego łóżka, ale mu się nie udaje. Pół godziny później z przerażeniem stwierdzam, że po raz kolejny zaspałam. Szybka kawa, tost z dżemem, ubranie, makijaż… Teraz jeszcze tylko dobudzić smacznie śpiącą dwuletnią córkę. Ubranie, sprawdzenie torby do żłobka i już…