Danny

Danny

Podobno człowiek, który wyjeżdża, to nie ten sam, który powrócił, bo część serca pozostawiamy w drodze. Część mojego serca zdecydowanie zostało w Mjanmie. Dokładnie dwanaście miesięcy temu w środku pandemii i ósmym miesiącu ciąży przyjechałam z Mjanmy do Polski. Podróż była trudna, ale konieczna, w Rangunie, największym mieście pięćdziesięcioośmiomilionowego kraju położonego w Azji Południowo-Wschodniej pustoszały…