Życie, którego nie było

We wrześniu skończyłam 43 lata. W chwilę po wyjściu gościń z mojej imprezy urodzinowej zasiadłam na kanapie, podkręciłam muzykę i zajęłam się myślą, która mnie dopadła “nie wiadomo skąd”: przecież dwadzieścia pięć lat temu marzyłam o zupełnie innym życiu! Co się stało w międzyczasie? Jakim cudem te marzenia rozpłynęły się w codzienności i to tak…