Ta grzeczna

Na początku 2020 roku wszystko wydawało się być w jak najlepszym porządku, miałam stabilną pracę z perspektywami, szczęśliwe małżeństwo, podróżowałam, cieszyłam się życiem. Oczywiście zdarzały się dni, kiedy nic mi się nie chciało, kiedy byłam na „pół gwizdka”. Wyrzucałam sobie, że przecież mogę działać lepiej, że nie mogę się lenić i wydawało mi się, że…