Być jak marokańskie kozy na drzewach – czyli jak mierzyć wysoko?

Nigdy nie myślałam, że to właśnie ja zachoruję na depresję. Mam przecież dobrą pracę, życie spędzam, w większości podróżując po różnych krajach, a i ostatnio zamieszkałam w Maroku. Mam wspaniałego, wyrozumiałego oraz  dopełniającego mnie partnera, rodzinę i wiele możliwości przed sobą, a jednak. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Od psychoterapii po…