Wspomnienie jednego powrotu

Z perspektywy czasu zastanawiam się, czy to nie przypadkiem Belgia próbowała mnie zatrzymać w grudniu 2010 roku? Choć mój przyszły szef twierdził po fakcie, że po wszystkim, co się wydarzyło, z pewnością już nie wrócę.  W grudniu 2010 roku pojechałam do Belgii na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy oraz w celu poznania kraju, w którym…