þetta reddast

Zanim pierwszy raz przyleciałam na Islandię, wiedziałam wszystko to, co wiedzieć trzeba. A raczej wszystko to, co wyskakuje w wynikach przeglądarek internetowych. Jednym z takich wyników był punkt, gdzie opisywano Islandczyków jako dość wyluzowany naród, oczywiście jak na ludzi Północy. Daleko im do włoskiej gestykulacji czy hiszpańskiej żywiołowości. Nie wspominając o francuskich manierach… Jedyny savoir-vivre,…