Spokojnie, jeszcze wrócimy

Sylwester 2019 Jestem na lotnisku w Casablance po ponad dziesięciu godzinach lotu. Czekam na mój lot do domu, przez wpół żywe słuchawki słucham “Love Generation” i przebieram nogami, bo już bardzo marzy mi się prysznic. Lot opóźniony, wkurzam się, bo wygląda na to, że nie zdążę na sylwestrową kolację z przyjaciółmi i  że powitam nowy…