Pierwszy rok w RPA

Pierwszy dzień Samolot podchodzi do lądowania. Ostatnie okrążenie, potem zejście w dół. Jest maj, w RPA skończyło się lato, poranek jest rześki i lekko mglisty. Urzędnik imigracyjny zerka na moje dokumenty i wbija wizę turystyczną na miesiąc. – Upewnij się, że pracodawca złoży aplikację o wizę do pracy w terminie – mówi, oddając mi zaproszenie. …