Na Gwiazdkę do Turcji

Święta Bożego Narodzenia, które spędziłam sześć lat temu, były bez wątpienia wyjątkowe. Zamiast po Pasterce iść prosto do łóżka, drukowałam kartę pokładową, e-wizę i pakowałam do walizki ostatnie rzeczy. Wśród nich były owinięte folią bąbelkową kolorowe opakowania z prezentami świątecznymi oraz różne polskie pyszności, które lubi moja druga rodzina.  Tamtej nocy, nie mogąc usnąć, patrzyłam…