Emigracja „na gapę”, czyli emocjonalny rollercoaster

Wsiądź do wagonika, zapnij mocno pasy, zaciśnij zęby i ruszaj w nieznane. Tak określiłabym swoją emigracyjną podróż, która choć jest niesamowitą przygodą, niejednokrotnie doprowadza mnie do skrajnych emocji od przeszywającej całe ciało radości, do łez i chwil zwątpienia, czy na pewno podążam właściwą drogą? Od dawna chciałam zaznać życia na emigracji. Mieć możliwość podróżowania po…