List

Kochana,  piszesz, że jesteś zajęta, że ciężko ci idzie pisanie doktoratu i że cię studenci męczą. Dasz radę, kochana, jeszcze dwa miesiące i wakacje. Piszesz też, że kolega Krzysia przeniósł się na Mokotów, że Krzyś bardzo to przeżywa i że chodzisz z nim na terapię. Wiem, jak ciężko patrzeć, jak dziecko tak cierpi. Przepraszasz, że…