Polka tu mieszka

Polka tu mieszka. Czyli gdzie? Od dawna chciałam zabrać się do napisania ciekawego tekstu na ten temat i dołączyć do grona dziewczyn, które tak wspaniale opisują miejsca swojego stałego zamieszkania lub długotrwałego pobytu. A mi nic ciekawego, na chwilę obecną, nie przychodzi do głowy. Jestem zrozpaczona i lekko zagubiona. Moje emocje wahają się pomiędzy rozczarowaniem,…

Chrzest na Krecie

Kiedy mnie zapytali, czy zechcę zostać matką chrzestną ich dziecka, nie zdawałam sobie zupełnie sprawy, że powinnam potraktować tą ofertę jako elitarne wyróżnienie. Niedługo po podjęciu się tego obowiązku zostałam dosadnie uświadomiona przez moich greckich znajomych i kreteńską rodzinę, z czym dokładnie wiąże się objęcie takiego stanowiska w greckim kościele prawosławnym. Chrzest w Grecji jest…

Skąd jesteś?

Mieszkanie zagranicą uwiązuje nas w jakimś stopniu z tym pytaniem. Ja słyszę je bardzo często. Mimo rozmowy w ich języku, najczęściej to pytanie pada od Islandczyków, którzy niemal natychmiast wyczuwają obcy akcent. „Dobrze mówisz po islandzku, skąd jesteś?” Pytanie niezbyt oczywiste, ale przeze mnie wyczekiwane przy każdej nowej znajomości. Nigdy nie wiem, jak właściwie mam…

Japońska zamiana ról

Decyzja o tym, że wyjeżdżamy do Japonii wcale nie dojrzewała w nas długo. W końcu to Japonia. A czym to się może różnić od nie tak bliskiego Sosnowca czy Wałbrzycha? Większą ilością knajp z sushi? Nie ma co przesadzać. Zresztą kiedy, jak nie teraz. A że nie znamy języka? Szczegół. A ileż to roboty nauczyć…

List

Kochana,  piszesz, że jesteś zajęta, że ciężko ci idzie pisanie doktoratu i że cię studenci męczą. Dasz radę, kochana, jeszcze dwa miesiące i wakacje. Piszesz też, że kolega Krzysia przeniósł się na Mokotów, że Krzyś bardzo to przeżywa i że chodzisz z nim na terapię. Wiem, jak ciężko patrzeć, jak dziecko tak cierpi. Przepraszasz, że…

Islandia, kraina nieprzyjaznych elfów

Pierwszy raz na Islandię przeprowadziłam się zimą 1996 roku, mając wtedy zaledwie dwa lata. Poznałam wyspę, można by powiedzieć, od podszewki. Przez wiele osób, w tym blogerów, Islandia jest przedstawiona jako kraj idealny. Krystaliczny niczym lód ze słynnej zatoki lodowcowej. Ja poznałam Frón, jak nazywana jest Islandia w języku poetyckim, również z tej ciemnej strony.…

Długa droga donikąd

W końcu zrozumiałam, że istnieje praca, którą mogę naprawdę pokochać. Nie wierzyłam, że to może się zdarzyć. Kilka lat wcześniej męczyłam się okrutnie w zawodzie weterynarza. Wykonywałam także wiele różnych, dorywczych prac, które nie doprowadzały mnie do aż takiego udręczenia, ale też nie przynosiły radości. Nieco ponad dwa lata temu zaczęłam pracować w kuchni. I…

Dzień Matki, Dzień Ojca

Czerwiec to miesiąc równości. Więc chciałam napisać o paradach, manifestacjach, pochodach, marszach. Albo chociaż o seksturystyce, bo urlop tuż, tuż. Ale. W moim życiu zawsze pojawia się jakieś „ale”, które nakazuje mi odwrócić kota ogonem. Bo czerwiec to również Dzień Ojca. Tylko, że ja nie o ojcu, ale (znowu!) o matce. I nie czas tu…

Podróże z dzieckiem

Jestem zdeklarowaną podróżoholiczką, całkowicie uzależnioną od podróży. Moja pasja zaczęła się, kiedy w wieku pięciu lat, razem z młodszym bratem, uciekłam na parę godzin z domu. Szukała nas wtedy cała rodzina, a gdy w końcu zostaliśmy odnalezieni, skończyło się na porządnym laniu. Nawet to jednak nie powstrzymało mnie od włóczenia się po okolicy, mama całe…

Macierzyństwo czy kobiecość

Kiedy próbuję zwizualizować sobie słowa “kobiecość” lub “kobieta”, widzę młot. Tak, młot, podobny do tego, którym miotał Thor. Kobiecość to moc, to burza z prawdziwego zdarzenia, kobiecość to siła i niestrudzenie oraz wielozadaniowość, a także niezależność. Często słyszę: “w pełni wartościowa kobieta, to ta która może mieć dzieci”, wtedy gotuje się we mnie krew. Kopałam…