Miesiąc z samotnością

Przez ostatnie miesiące moje życie przypominało jazdę kolejką górską. Nie zwalniało ani na chwilę. I to niekoniecznie w dobrym znaczeniu. Kiedy nie byłam w pracy (a zdarzyło mi się pracować po dziesięć – dwanaście godzin codziennie przez trzy tygodnie bez przerwy), byłam zajęta ogarnianiem kolejnych pomysłów na życie. Przemieszczaniem się z miejsca na miejsce. Pakowaniem…