Dwa światy

Wsiadam do auta i jadę. Mijam znane mi drogi, tak bliskie, a jednak tak obce. Docieram do pracy. Przełączam się na język niemiecki i zakładam swój pancerz. Jestem małomówna i zamknięta w sobie. Pracuję. I odliczam godziny do powrotu do domu.  A przecież mam szczęście, pracuję w swoim zawodzie. Lubię moją pracę. Cieszy mnie czas…