Tylko nie egzotyka

Moje podróżowanie zaczęło się od fascynacji egzotyką. Przyciągało mnie wszystko co inne, kolorowe, dziwaczne. Poszukiwałam niecodziennych dla europejskiego oka widoków, ale też (a może przede wszystkim) innych ludzi – tajemniczych “lokalsów”, którzy będą niczym dzicy z książek Cejrowskiego i Fiedlera. Pierwsze wyjazdy do Meksyku, Peru czy Egiptu to było zachłyśnięcie się obcymi kulturami, a im…