Ostatnie pożegnanie

Z domu pogrzebowego tego dnia wyjeżdżały dwa kondukty pogrzebowe. Gęste chmury co chwilę to przykrywały, to odkrywały październikowe słońce, uchylając miejscami błękit nieba. Pierwszy orszak wyjeżdżał długo, lśniący biały cadillac z elegancką trumną w środku prowadził za sobą majestatyczny sznur samochodów. Dopiero później przyszedł czas na drugi „orszak”. Przez tylną szybę dużo starszego cadillaca widać…

Duchy i upiory z różnych stron świata (2)

Osobiście nigdy nie mam dość historii o duchach oraz zwyczajach związanych z kultem umarłych i form, jakie przybiera. Fascynacja nadprzyrodzonymi miejscami i zdarzeniami to przecież ogólnoświatowy fenomen, czego przykłady możemy znaleźć zarówno we współczesnej literaturze, muzyce i filmie. Jak wyglądają, często demonizowane w Polsce obchody święta Halloween, jakie duchy straszą w Turcji, Afryce czy Irlandii…

Jak to się mówi po polsku…

Emigracja to nie tylko zmiana adresu zameldowania, przyswojenie rzędu nowych zwyczajów i tradycji. Poza niespodziankami kulinarnymi czy różnicami religijnymi, największe wyzwanie, z którym przychodzi zmagać się od samego początku emigracji, stanowi język obcy. Niektórzy mają to szczęście, że przenoszą się do kraju, którego język w mniejszym lub większym stopniu już opanowali, zatem pozostaje im szlifowanie…

Już nie marzę o domu

– Ile? – skrzywiła się agentka nieruchomości. Nie powiedziała tego głośno, ale wyraz twarzy zdradził wszystko. – Tyle wynosi mój dodatek mieszkaniowy od firmy, a nie chcę dokładać więcej z własnej kieszeni – wyjaśniłam.  Zamierzałam wynająć mieszkanie w jednym z najdroższych miast świata. W dodatku robiłam to z odległości prawie 7 tys. kilometrów. Nie widząc…

Czwartek – 15

Jest 15:00 w czwartek. Idę ulicą i patrzę na betonowy krawężnik i betonowe bloki, przed którymi stoją jakieś stare, wyrzucone pewnie jeszcze w zimie, meble. Cholernie pusto na ulicach. Wszyscy pracują. Ja nie. Dziś jest dla mnie stan wyjątkowy. W podwójnym tego słowa znaczeniu. Muszę iść do lekarza. Chcę sprawdzić, czy WSZYSTKO wyszło. Czy muszę…

Tylko nie egzotyka

Moje podróżowanie zaczęło się od fascynacji egzotyką. Przyciągało mnie wszystko co inne, kolorowe, dziwaczne. Poszukiwałam niecodziennych dla europejskiego oka widoków, ale też (a może przede wszystkim) innych ludzi – tajemniczych “lokalsów”, którzy będą niczym dzicy z książek Cejrowskiego i Fiedlera. Pierwsze wyjazdy do Meksyku, Peru czy Egiptu to było zachłyśnięcie się obcymi kulturami, a im…

Dlaczego nie głosuję

Nie mam w domu telewizji. To znaczy, mam telewizor, który służy mi do grania w gry wideo i oglądania filmów na Netflixie. Nie mam za to wykupionego pakietu telewizyjnego, a tym bardziej nie mam polskich kanałów, które mogłyby mnie politycznie sformatować. Raz w tygodniu wchodzę na kilka polskich stron internetowych, aby dowiedzieć się, co nowego…