U siebie nie u siebie

W poniedziałek, 30 września 2019 r., świętowałam Nowy Rok*. No powiedzmy, że świętowałam, ponieważ musiałam również być w pracy oraz załatwić kilka istotnych spraw. Psychicznie jednak byłam w wesołym, noworocznym nastroju i czytając Jüdische Allgemeine** w pociągu, w drodze do domu, obmyślałam jak pięknie będę obchodzić rozpoczęcie 5780 roku. Gazeta ukazała się oczywiście w specjalnym…

Jak zamieszkałam w Wietnamie

Nigdy nie marzyłam o zamieszkaniu w Wietnamie. Tak naprawdę przed wyjazdem nie wiedziałam o tym kraju prawie nic. Moje skojarzenia ograniczały się do wojny, stożkowych kapeluszy i zupy pho. Jak więc Hanoi stało się moim drugim domem? Podróż, która zmieniła wszystko Będąc na trzecim roku studiów, czułam, że potrzebuję zrobić sobie przerwę. Od rutyny, brzydkiej…

Tyle wiesz, ile ci mówią. Trochę o internecie w Chinach

Po raz kolejny w tym tygodniu wylądowałam w mojej bezpiecznej bańce, gdzie mogę się otwarcie wypłakać, potupać nogami i wykrzyczeć głośne f***k!!! w mokry jeszcze od ostatniej kąpieli ręcznik. Siedzę bezwładnie na toalecie, a gorzkie łzy rozpaczy ciekną mi po rozpalonych ze złości policzkach. Kątem oka zerkam na roztrzaskany o kafelki podłogowe telefon. Mój najlepszy…

Podarki

Zabieram córeczkę na trzymiesięczne wakacje do Polski. Całe szczęście mam dokąd – ukochani „babciowie” (Bo niby dlaczego „dziadkowie”? Moje dziecko tworzy bardzo logiczne nowe polskie sformułowania!), pies, koty, ogród i „cała wieś”, która mi wychowa dziecko. Przygotowania do wyjazdu zaczęły się tak naprawdę już podczas naszych poprzednich wakacji. Skrzętnie notowałam, komu się co spodobało, komu…

Czy Szwajcarkom jest łatwiej?

Szwajcarki w złotych klatkach domu i Polki w klatkach oczekiwań społecznych… …czyli komu jest w życiu łatwiej. Żyją w pięknym, bogatym kraju, w którym od wielu wieków nie było wojny. Ich dzieci uczą się w dobrych, państwowych szkołach i nawet jeśli nie są orłami, przeczołgane przez szwajcarski system szkolenia zawodowego i praktyk zdobędą w przyszłości…

Naga prawda o Japonii

Nagano. Surowy górski wiatr smaga moją twarz jakby nie podobało mu się to, że jest tak bezczelnie rozpieszczona tajskim słońcem. Kulę się w sobie z zimna. Po ośmiu miesiącach w tropikach zapomniałam już jakie potrafi być bezwzględne.  – Może masz ochotę na sento? – pyta Aoi, poznana przez Internet Japonka, która zgodziła się pokazać mi…

Starość…

… wygląda wszędzie tak samo czy też inaczej? Czy są jakieś „widełki”, które wyznaczają jej początek? Czy starość radzi sobie sama czy jest zaopiekowana? Czy koegzystuje ze społeczeństwem czy zepchnięta jest na margines?  Podglądam ją w Belgii i podglądam w Polsce. Podróżując, zauważam i mijam ją w innych krajach. Niektórym z nią do twarzy, niektórym nie.…

Azja po dwóch latach

Tekst ten powstał po dwóch latach od mojej przeprowadzki do Azji, po pół roku spędzonym w Tajlandii i półtora roku w Wietnamie. Odczucia dotyczące tych krajów i zmiany zachodzące w moim podejściu do otaczającego świata mocno się zazębiają. Przenosiny z Niemiec do szalonej Azji Południowo-Wschodniej nieźle mi zakręciły w głowie. I stopniowo wywróciły wszystko w…