MIESZKAM TAM, GDZIE GAŚNIE SŁOŃCE

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Jest początek kwietnia. Budzę się o 3:30 rano. Światło wdziera się leniwie przez okno w pokoju. Wschodzi słońce, które jeszcze niedawno dopiero pojawiało się ponad horyzontem po trwającej od 26 listopada do 16 stycznia nocy polarnej. Ponad wzgórzami można było wtedy zaobserwować poświatę widniejącą z obu ich stron. To parhelion, czyli słońce poboczne.…