Chorwacki miecz Damoklesa

[cmsmasters_row][cmsmasters_column data_width=”1/1″][cmsmasters_text] Mija pięć lat, odkąd wniosłam pierwszy karton do mojego nowego domu. Miało być na próbę, na test własnej odporności i sprawdzenie „cygańskiej duszy”. Zawsze dużo podróżowałam i w zasadzie wszędzie czułam się jak we własnym domu. Ale wcześniejsze wyjazdy miały opcję powrotu. Ten miał być wersją testową systemu „na stałe”. Bywałam w Chorwacji…