Polskie święta na obczyźnie

Czas przedświąteczny to czas refleksji, jak to kiedyś było. Kiedyś, to znaczy przed wyjazdem za granicę, wtedy gdy mówiłam: Święta poza Polską to nie święta, nigdy w życiu, nie mogłabym przeżyć bez “Bóg się rodzi”, bez sałatki jarzynowej, sprzątania, gotowania, bigosu mamy, pasterki, karpia, bólu wątroby, Trylogii w telewizji…