Tort czekoladowy czy placek ze śliwkami, czyli życie do góry nogami w Australii

Wybaczcie koneserzy babcinych przepisów i fani blogów kulinarnych. To nie u mnie. Nie znajdziesz tu przepisu na domowe ciasto ze śliwkami (zaginął gdzieś w otchłaniach Irlandii), ani “zawsze-się-udaje” przepisu na tort. Ja po prostu nie umiem nic, ale to kompletnie nic upiec/ugotować zgodnie z instrukcją. Zawsze albo kupię “zdrowszy” składnik, albo dosypię na oko, albo…