ŚWIĘTA

ZA CO LUBIĘ BOŻE NARODZENIE W DANII

W Danii mieszkam już 6 lat, jednak co roku Święta Bożego Narodzenia spędzam z rodziną i przyjaciółmi w Polsce. Mam lekki sentyment do tych w ojczyznie, bo przypominają mi one czasy dzieciństwa, są magiczne, a co najważniejsze spędzone z najbliższymi. Skandynawskie Boże Narodzenie też ma jednak swój urok! Chciałabym Wam pokazać moje ulubione tradycje świąteczne, które przedstawiłam mojej rodzinie i które wszyscy pokochali.

      Spacer w Tivoli

img_1724

Tivoli jest piękne o każdej porze roku, jednak atmosfera w listopadzie i grudniu jest magiczna! Piękne dekoracje oraz budki w których można kupić tradycyjne smakołyki: aebleskiver i glogg (grzane wino, które występuje w formie alko- i bezalkoholowej), zachęcają do spacerów. W weekend można tam spotkać całe rodziny, które korzystają z uroków tego parku rozrywki. Zresztą patrząc na zdjęcia sami zrozumiecie.

      Kalendarz Adwentowy

img_1555

Nie jestem pewna, czy jest to typowo duńska tradycja, jednak tutaj ją poznałam i dla mnie duńska pozostanie! Mam na myśli samodzielnie wykonany kalendarz adwentowy. Wymaga on planowania, kombinowania i wyobraźni, jednak reakcja osoby obdarowanej jest bezcenna!

Jeśli chodzi o Adwent, Duńczycy mają jeszcze jedną tradycję. W każdą niedzielę Adwentu zapalają świecę z odpowiednim numerem oraz obdarowują najbliższych prezentem. Odliczają w ten sposób tygodnie do Bożego Narodzenia. Myślę, że jest to nieodłączny element duńskiego hygge.

      Ris A La Mande

img_1864

Deser, który pokochała cała moja rodzina! Ryż (grodris) gotowany na mleku z wanilią i migdałami, podawany na zimno, polany jednak ciepłym sosem wiśniowym. Duńczycy jedzą go podczas kolacji 24 grudnia, w mojej rodzinie jemy go 25 grudnia – przy ilości ciasta i jedzenia w Wigilię nie docenilibyśmy smaku tego deseru.

Z Ris A la Mande wiąże się kolejna duńska tradycja. W deserze jest ukrywany jeden cały migdał, a osoba, która go znajdzie podczas jedzenia, otrzymuje mały podarunek od gospodarza (bądź osoby, która gotowała deser).

      Symbole na choince

img_1875

Mój M. w zeszłym roku poinformował mnie, że na tradycyjnej duńskiej choince muszą znajdować się pewne symbole:

  • Flaga Duńska – Duńczycy uwielbiają swoją flagę! Prawie w takim samym stopniu jak Amerykanie. Kiedy świętują urodziny to przystrajają cały dom flagami. Przyklejają je na prezenty, są na świeczkach urodzinowych, serwetkach, kubeczkach, talerzykach itp. Skoro jest ona taka ważna w dniu urodzin, to nie może jej zabraknąć na choince,
  • Żołnierz – Duńczycy są bardzo dumni ze swojej armii, stąd ten symbol na drzewku świątecznym,
  • Bębenek – nie mam zielonego pojęcia czemu akurat bębenek. Mój mężczyzna nie potrafił mi tego wytłumaczyć, a wujek google nie znał odpowiedzi na to pytanie.

To by było chyba na tyle. Co roku poznaję nowe tradycje, więc nie będę zaskoczona, jeśli ta lista w przyszłym roku będzie dłuższa. Nie dam się jednak i tradycje Polskie w swoim domu pozostawię! Postaram się jednak znaleźć balans, żeby żadne z nas nie czuło się poszkodowane i mogło w pełni cieszyć magią Bożego Narodzenia.

Jakie tradycje z krajów w których mieszkacie zaadoptowaliście do tradycji wyniesionych z domu?

Tekst i zdjęcia : Agnieszka / Dania z bloga By Okularnica

Share: