Tajemnice Mużakowa i Łęknicy

Tajemnice Mużakowa i Łęknicy

Niewiele osób wie, że na granicy polsko-niemieckiej, w mieście, które rozdarto po II wojnie światowej na dwie części, znajduje się niezwykły park, wpisany od 2004 r. na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jego pomysłodawcą i założycielem był znany książę, casanova, ogrodnik, pisarz, podróżnik i awanturnik – Hermann Ludwig Heinrich von Pückler-Muskau. Mowa tutaj o Mużakowie (niem. Muskau, od lat 50. Bad Muskau) i polskim miasteczku Łęknica.

Książę urodził się w 1785 r. w posiadłości rodowej właśnie w Mużakowie, nigdy jednak nie spędzał tam zbyt wiele czasu. Poprzez swój hulaszczy i rozrzutny tryb życia szybko utracił większość majątku i już w 1845 r. zmuszony był sprzedać rodzinną posiadłość i przenieść się do Branitz, kiedyś osobnej miejscowości, dziś dzielnicy Chociebuża. Do historii przeszły głównie jego dokonania literackie w postaci listów i reportaży z podróży na Bliski Wschód, na którą w tamtych czasach mogli sobie pozwolić jedynie nieliczni oraz wybitne dokonania w dziedzinie ogrodnictwa.

Park Mużakowski, zwany także Parkiem Pücklera, zajmuje 728 ha powierzchni po obu stronach Nysy Łużyckiej, stanowiącej granicę państw. Większa część znajduje się po stronie polskiej, za to po stronie niemieckiej zachwyca stary i nowy zamek oraz słynna oranżeria. Park jest największym kompleksem ogrodniczym w stylu angielskim na terenie Polski. Warto zaznaczyć, że nowy zamek, wzniesiony w XVI w. w stylu renesansowym, został mocno zniszczony w czasie działań wojennych i do całkiem niedawna był jedynie ruiną, która przypominała mieszkańcom miasta o lepszych czasach. Prace renowacyjne odbywały się w kilku etapach już od 1945 r., zostały jednak ostatecznie ukończone dopiero w 2010 r. Dzisiaj w nowym zamku mieści się muzeum prezentujące historię życia Pücklera oraz Parku Mużakowskiego. Co ciekawe wystawa jest dwujęzyczna, polsko-niemiecka, dzięki czemu staje się ona tym bardziej atrakcyjna dla polskich turystów, spędzających urlop w tej okolicy. Niestety pracownicy muzeum nie mówią po polsku, brak także w muzealnym sklepiku jakiejkolwiek publikacji na temat parku czy też osoby kontrowersyjnego księcia w języku polskim.

Mużakow to również miejsce tajemnicze i magiczne, z którym związane są liczne legendy oraz opowieści przekazywane sobie z pokolenia na pokolenie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że obszar, o którym mowa, był przez wieki zamieszkiwany głównie przez Serbołużyczan, stąd wiele opowieści z dawnych czasów odwołuje się także do mitologii słowiańskiej. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych opowieści jest ta o łące łez, położonej tuż przed głównym wejściem do nowego zamku. Kiedyś stały tam liche, drewniane domki poddanych, które przeszkadzały jednej z właścicielek Mużakowa. Postanowiła ona wysiedlić ubogich wieśniaków, a teren, na którym do tej pory mieszkali, przemienić w miły dla oka ogród. Nie miała ona żadnej litości i w środku zimy wypędziła z ostatniej stojącej chałupy także rodzinę z niemowlęciem. Zmarznięci wieśniacy, patrząc na ginący w płomieniach dom, płakali i przeklęli ów kawałek ziemi, aby nigdy nic na nim nie wyrosło. Rzecz działa się w połowie XVII w., klątwa jest aktualna jednak i dziś, bowiem ten fragment współczesnego parku jest wyjątkowo słabo porośnięty trawą. Inną znaną legendą jest historia o pieczeniu chleba z podobnej do mąki gleby w czasie wielkiego nieurodzaju w XVII i XVIII w., czy też saga o białym gołębiu, pojawiającym się w nowym zamku jako posłaniec śmierci.

Mużaków i Łęknica oferują zarówno latem jak i zimą wiele ciekawych atrakcji dla spragnionych odpoczynku turystów. Dzięki położeniu na granicy, miasta czerpią z kultury polskiej i niemieckiej oraz ze swojej przeszłości, związanej z obecnością Serbołużyczan. Serdecznie polecam te niewielkie, ale bogate w zabytki kultury i sztuki miasta wszystkim lubiącym kontakt z naturą oraz zainteresowanym dziedzictwem historycznym regionów przygranicznych.

O AUTORCE
Justyna Michniuk

Justyna Michniuk

Autorka tekstów

Dobra przyjaciółka powiedziała o niej kiedyś, że jest białoruską góralką z Mazur. Ten oksymoron najlepiej opisuje jej skomplikowaną osobowość i nieposkromiony charakterek, jaki odziedziczyła po przodkach. Uwielbia czytać, pisać oraz podróżować. Ceni sobie dobre jedzenie, obowiązkowo w towarzystwie kieliszka wina. Wierzy w miłość i przyjaźń. Bywa niepoprawną idealistką i romantyczką. Zawodowo pracuje w handlu zagranicznym oraz jako wolny autor. Główne pola jej zainteresowań to Serbowie Łużyccy (mniejszość narodowa w Niemczech i jednocześnie najmniejszy słowiański naród bez własnego państwa), folklor Żywiecczyzny oraz Malty oraz historia Żydów w Polsce i w krajach b. Jugosławii. Cały czas musi być czymś zajęta i nie ma w jej słowniku pojęcia NUDA. Gdyby mogła, chciałaby być w kilku miejscach jednocześnie. Jej największym niespełnionym marzeniem jest podróż koleją Transsyberyjską.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrybuj  
Powiadom o