Tirana- miasto przepięknie położone pomiędzy górami a morzem, na tym samym równoleżniku co Neapol, Madryt, Stambuł i Nowy Jork oraz na tym samym południku co Budapeszt i Kraków…. co o nim wiecie?

W większości przypadków, gdy mówimy o europejskich stolicach, Tirana nie będzie znajdowała się wśród pierwszej dziesiątki wymienionych, prawdopodobnie nie będzie jej nawet w drugiej dziesiątce. Bo przecież kto w ogóle pamięta o jakimś skrawku na dole mapy, gdzie w dodatku “nikt nie mieszka i nic nie ma” (cytat z mojego znajomego). I faktycznie, umówmy się co do jednego- choć Tirana jest stolicą jednego z europejskich krajów, to takiej Europy jaka znana jest nam Polakom w tym miejscu nie zobaczymy. Wszystko tu jest względne- choć cała Albania to zaledwie około trzy miliony ludzi, to 600 tysięcy zamieszkujące stolicę to całkiem spora liczba i na tle reszty kraju Tirana wyrasta na metropolię. Tirana to odrestaurowany centralny plac plus zbiór wąskich zaniedbanych uliczek, które jednak mają w sobie jakiś element atrakcji. Tirana to bazary i uliczni sprzedawcy. Tirana to słońce (temperatura praktycznie nigdy nie spada poniżej zera). Tirana to pozostałości architektoniczne po okresie głębokiego komunizmu, ale także budowle z czasów Imperium Ottomańskiego. Tirana to zbiór kościołów różnych religii stojących tuż koło siebie- meczet, kościół katolicki i prawosławna bazylikę dzieli od siebie dosłownie kilkaset metrów. Tirana to bujna roślinność. Tirana to niesamowite balkony i szalona plątanina kabli elektrycznych. Tirana to chaos ulic i lenistwo południowej drzemki.

collage

A jeśli znudzi się Wam betonowe miasto, w 15 minut znaleźć się możecie w górach. Najdłuższa na Bałkanach kolejka linowa Dajti Express (jej trasa to ponad 4600 m długości!), którą jedzie się około 20 minut, zabierze Was na wysokość 1230 m.n.p.m., skąd podziwiać można niesamowitą panoramę okolicy.

 

 

Natomiast jeśli gustujecie bardziej w klimatach morskich, koniecznie wybierzcie się do oddalonego o jakieś 40 km od Tirany miasteczka Durres oferującego zaskakująco czystą plażę i mnóstwo knajpek z przepysznym jedzeniem.

Autorka tekstu i zdjęć: Danuta / Turcja / Turcja okiem nieobiektywnym

Share: