CYKLENOWEŚWIAT WG POLKI

ŚWIAT WG POLKI – SYDNEY W LICZBACH

Sydney to największe i najstarsze miasto Australii. Wielkie, wielokulturowe i jakże gościnne! Miejsce historyczne, bo tutaj swój początek miała historia powstania państwa australijskiego. Dzisiaj jest najważniejszym ośrodkiem handlowym, finansowym i kulturalnym Australii. Położone nad rzeką Paramatta, która dzieli miasto na dwie części – północną i południową. Jednoczesna bliskość oceanu, gdzie błękitne fale rozbijają się o poszarpane klify sprawia, że można poczuć się wyjątkowo, jako gość, obywatel świata i część natury jednocześnie.

W Sydney mieszkałam przez rok czasu. Opowiedzieć o tym mieście w kilku akapitach jest rzeczą niemożliwą. Jest tak różne pod każdym względem, że zamiast przemieszczać się pomiędzy niespójnymi wątkami, pokażę wam dzisiaj, jak Sydney przedstawia się w liczbach.

1788 . Rok, kiedy do zatoki Port Jackson wpłynęło jedenaście żaglowców z brytyjskimi więźniami. Celem Europejczyków było stworzenie na tych terenach kolonii karnej, nie metropolii. Jednak to właśnie data 26 kwietnia 1788 jest uznana za początek państwa australijskiego i w ten dzień, co roku świętuje się jest Dzień Australii.

12400 km2. Tak przedstawia się powierzchnia Sydney. Przejechanie samochodem z jednego końca miasta na drugi zajmuje kilka godzin, najczęściej w korku. Poza tym miasto wciąż powiększa swoje terytorium i jednoznaczne oznaczenie krańcowych dzielnic nie jest rzeczą łatwą.

5 milionów mieszkańców. Po spisie ludności w 2016 roku taka liczba mieszkańców Sydney została potwierdzona. W porównaniu do censusu w 2011 roku, populacja miasta zwiększyła się o ponad sześćset tysięcy ludzi.  Na ulicach Sydney jest więc niezwykle tłoczno. Niektórzy tutaj się urodzili, inni przyjechali na chwilę. Wszyscy narzekają na codzienne zagęszczenie ludzi i samochodów dookoła, ale kochają Sydney tak samo.

16 lat. Budynek Opery jest niekwestionowaną ikoną Sydney. Codziennie, o każdej porze dnia i nocy w okolicach Cirquar Quay gromadzą się tłumy turystów. W 1957 duński architekt, Jørn Utzon wygrał konkurs na projekt reprezentacyjnego budynku, który miał powstać w miejscu nieczynnej zajezdni tramwajowej na półwyspie Bennelong Point. Konstrukcja Opery okazała się być tak bardzo nietypowa, że pierwotnie zakładany koszt inwestycji został wielokrotnie przekroczony, a czas realizacji projektu wydłużył się do szesnastu lat. Oficjalne otwarcie Opery nastąpiło dopiero w 1973 roku. Długo, ale warto było czekać. Coś, czemu wielu australijskich inżynierów nie dawało szans ze względu na futurystyczny wygląd, dzisiaj przyciąga miliony ludzi. Lady Opera zachwyca każdego, zwłaszcza kiedy pręży się w słońcu, roztaczając dookoła swój majestatyczny blask.

53 tony. Drugą budowlą charakterystyczną dla Sydney jest Harbour Bridge. Potężny, o wysokości stu trzydziestu czterech metrów i wadze pięćdziesięciu trzech ton łączy dwa brzegi zatoki Port Jackson. Do użytku został oddany w 1932 roku. Z mostu rozciąga się widok na Operę, a spod Opery na most. Te dwa symbole Sydney żyją w symbiozie, zupełnie jakby jedno bez drugiego nie istniało. Co roku tysiące ludzi zbierają się w okolicy Opery i mostu, żeby móc obejrzeć noworoczne fajerwerki.

650 dzielnic. Liczba ta obejmuje Wielki Region Sydney. To teren od Wyong aż po Royal National Park – około sto trzydzieści kilometrów. Dzielnice podzielone są administracyjnie i zarządzane są przez – łącznie – czterdzieści trzy rady miasta.

250 języków. W tylu porozumiewają się mieszkańcy Sydney. Najwięcej osób urodzonych poza Australią posługuje się językami azjatyckimi (kantoński, mandaryński, wietnamski, tajski i inne), następnie arabskim, hindi i bengalskim.

100 plaż. Dzięki bajecznemu położeniu Sydney na Pacyfikiem, mieszkańcy Sydney mogą korzystać z ponad stu plaż. Najbardziej znaną i niezmiennie modną wśród turystów jest Bondi. Miejsce, gdzie od lat spotykają się surferzy, a i często ciałka celebrytów prężą się w słońcu.

Plaże Sydney różnią się długością – od kilku metrów (np. plaże nadrzeczne) do kilku kilometrów. Często połączone są szlakami pieszymi na wyniosłych klifach. Super pomysł na całodzienną wycieczkę!

8 milionów turystów. Co roku ponad osiem milionów turystów odwiedza Sydney. Jest to najbardziej popularne wśród przyjezdnych australijskie miasto, a jednocześnie plasuje się na czterdziestym drugim miejscu zestawienia najchętniej odwiedzanych miast na świecie. Nic dziwnego, skoro tutaj wszystko się zaczęło.

1.1 miliona AUD. Na koniec 2016 roku średnia cena nieruchomości w Sydney osiągnęła zawrotną sumę ponad miliona dolarów australijskich. Porównując do średniej rocznych zarobków – osiemdziesiąt osiem tysięcy, kupno własnego lokum jest ogromnym wyzwaniem i poświęceniem. Mimo tego, nowe budynki mieszkalne pojawiają się jak grzyby po deszczu. Najczęściej azjatyccy przedsiębiorcy lokują i pomnażają w ten sposób swój kapitał.

4 AUD. Dla kontrastu, na zakończenie podam średnią cenę kawy w Sydney. Od razu milej na sercu się robi, prawda? Kawa w Australii jest świetnej jakości, potwierdzi to każdy, kto chociaż raz zamówi małą czarną (lub biała, jeżeli taką preferuje). Kawę w Australii pije każdy – robotnik na budowie, pani w banku i pan z teczką pełną ściśle tajnych dokumentów. Absolutnie każdy.

A jakie jest wasze wyobrażenie o Sydney? Czy znając te liczby, chcielibyście tutaj zamieszkać? Póki co, ja wybrałam spokojne życie w niewielkim mieście Nowej Południowej Walii, już poza Wielkim Regionem Sydney, ale kto wie, jaki scenariusz napisze mi życie. Jeżeli ponownie poprowadzi mnie do Sydney, nie będę protestować.

Emilia / Australia / Australopitek

Share:
  • Mnie bardzo Australia ciekawi i chciałabym poznać ten kontynent, ale panicznie boję się latać i żeby tam pojechać, muszę przezwyciężyć strach przed lataniem. Sydney kojarzy mi się oczywiście ze słynną operą i chętnie bym ją zobaczyła na żywo.