CYKLESMAKI ŚWIATA

STEK WOŁOWY W SOSIE PIEPRZOWYM

Uważam, że poznając obcy kraj, koniecznie trzeba spróbować lokalnej kuchni. Dzięki temu można lepiej poznać gust i tradycje jego mieszkańców, a dodatkowo dobrze się bawić.

Kuchnia francuska jest niezwykle różnorodna i oryginalna, dlatego jestem pewna, że każdy znajdzie w niej mnóstwo interesujących i nietypowych rozwiązań, które potrafią zaskoczyć. Korzystając z okazji, chciałabym podzielić się z Wami prostym przepisem na stek wołowy w sosie pieprzowym. Wskazówki dotyczące sposobu przygotowania dostałam od znajomego z Francji, który zawsze polecał mi to danie. I słusznie, bo jest przepyszne!

Posiłek dla dwóch osób:

Danie główne:

  • 2 steki wołowe (każdy ma zwykle ok. 120 g)
  • mrożone frytki do usmażenia

Francuzi zwykle nie podają do głównego dania warzyw, ponieważ jako przystawkę jedzą sałatkę. W związku z tym proponuję „ozdobienie” talerza liściem sałaty i dodaniem kilku pomidorków koktajlowych.

Steki wołowe podaje się zwykle z frytkami, smażonymi na oleju. Ja czasem zamieniam frytki na pieczone ziemniaczki, ale to już tylko moja sugestia. Warto też czasem spróbować mięsa lepszej jakości (we Francji jest to głównie charolaise i limousine).

Sos pieprzowy:

W wielu sklepach można kupić gotowy sos pieprzowy, jednak przygotowany w domu smakuje najlepiej. Aby zrobić go samodzielnie, potrzebna będzie:

  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka mąki
  • 0,5 szklanki bulionu z kury
  • 250 ml wody szklanki wody
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  1. Sos: Masło rozpuścić na patelni. Dodać bulion i wodę, a potem także mąkę, przesypując ją delikatnie przez sitko, żeby uniknąć powstawania grudek. Ciągle mieszając, dorzucić pieprz i musztardę. Całość odgrzewać na patelni aż zgęstnieje, mieszając co jakiś czas. Jeśli sos będzie za gęsty, można dodać więcej wody. Jeśli będzie za rzadki, można dodać więcej mąki.
  2. Frytki: Nalać do garnka olej (tak, żeby zakrywał frytki) i rozgrzać. Przed wrzuceniem wszystkich frytek, można włożyć jedną i sprawdzić czy olej skwierczy, a następnie wsypać pozostałe. Smażyć na średnim gazie aż się zarumienią i będą gotowe do jedzenia (co jakiś czas można wyjmować i próbować). Ogólnie myślę, że to raczej nic trudnego.

Ziemniaki pieczone: kartofle obrać, opłukać w zimnej wodzie i pokroić w średniej grubości talarki. Ułożyć na papierze do pieczenia w naczyniu żaroodpornym. Polać olejem. Doprawić solą, pieprzem, czosnkiem, majerankiem i słodką papryką. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut w 200 stopniach. W trakcie pieczenia dobrze jest je raz odwrócić na drugą stronę, aby uniknąć przypalenia i przyklejenia się do papieru, a także żeby uzyskać ładny złocisty kolor po obu stronach.

  1. Mięso wyjąć z opakowania i opłukać. Nie doprawiać. Jeśli robimy stek na grillu elektrycznym, mięso wystarczy delikatnie natrzeć olejem, żeby się nie przypalało, a potem położyć na rozgrzanej powierzchni. Jeśli robimy stek na patelni, najpierw należy rozgrzać niedużą ilość oleju, a następnie wrzucić mięso.

Wołowinę smażymy zgodnie z własnymi preferencjami. We Francji możemy jeść mięso zrobione na 3 sposoby:

  1. bleu (słabo wysmażone) – mięso smażymy po obu stronach nie dłużej niż jedną minutę. Stek jest dość miękki w dotyku i czerwony w środku. Po przekrojeniu może pojawić się odrobina krwistego sosu (uwaga: nie każdemu pasuje taki widok).
  2. saignant (średnio wysmażony) – mięso smażymy po obu stronach jedną minutę, aż pojawi się lekko różowy sos. To moja ulubiona wersja: mięso jest elastyczne, soczyste i smakuje naprawdę wyśmienicie.
  3. à point/bien cuit (dobrze wysmażony) – mięso smażymy po obu stronach, póki nie zobaczymy brązowo-czerwonego sosu. Zwykle trwa to około 2 minuty. Ze względu na polskie nawyki ta wersja może wydawać się sympatyczniejsza niż dwie poprzednie, ale takie mięso jest nieco gumowe i trochę długo się je żuje. Znam jednak wielbicieli wszystkich przedstawionych sposobów.

W związku z powyższym, proponuję smażyć stek na rozgrzanym grillu (patelni) przez 60 sekund po obu stronach. Proponuję też dokładnie odmierzyć ten czas, bo wołowina robi się bardzo szybko.

  1. Wołowinę polać sosem i podać z upieczonymi ziemniakami/ usmażonymi frytkami.

Smacznego!

Justyna / Madame Bonheur / Francja / 1756 km na Zachód 

Share:
  • Uwielbiam sos pieprzowy, ale niekoniecznie do czerwonego mięsa, bo ono się przecież podaje czerwone lub różowe a to mnie nadal przeraża, po ponad 10 latach we Francji 😉

  • Rozumiem Cię, ale ja akurat szybko się do tego przyzwyczaiłam i teraz bardzo mi to odpowiada 🙂

  • Allochtonka

    Ale mi apatytu narobiłaś. Niestety zawsze mam problemy z dobrym przyrządzeniem wołowiny. 🙂

  • Mniam, czerwone mięso <3 Patrz, tyle lat we Francji i jeszcze nikt mi takiego dania nie zapodał! Muszę to zmienić koniecznie i wypróbuję ten przepis <3

  • Uwielbiam sos pieprzowy…Do steku idealny. Zapachniało mi !