Oh Sri Lanka! W zeszłym roku miałam przyjemność podróżować po tym kraju. Uwielbiam takie miejsca pełne zabytków, świątyń, przepełnione kulturą i tradycją no i słoni. Nie mogłam się doczekać spotkania ze słoniem.

To, że słonie na Sri Lance używane są do pracy czy przymusowo biorą udział w tradycyjnej Peraherze i dla ludzkiej frajdy i zarobku wożą ich na swoich plecach, to ja wiem. Ale z tym, że biorą udział w produkcji papieru spotkałam się pierwszy raz, nigdy by mi to do głowy nie przyszło.

Co kraj to obyczaj. U nas wycina się w pień piękne lasy a tam – proszę bardzo, ekologiczny słoniowy papier i to nawet bardzo dobrej jakości. Chociaż ostatnio i w Europie jest w modzie być eko!

Aby zrozumieć, co ma słoń do papieru trzeba się im dogłębnie przyjrzeć, w dosłownym słowa znaczeniu.

To, co trzymam w dłoni to jest jeden słoniowy ząb. Takimi zębami słoń jest w stanie przeżuć swój posiłek. A co jada słoń?

Pożywienie słoni stanowią trawy, liście, DREWNO i owoce … sama przekonałam się jak bardzo słonie lubią owoce. Zapotrzebowanie pokarmowe u większych osobników przekracza nawet 200 kg dziennie!!! Co za tym idzie, każdego dnia słoń wydala ok. 80-90 kg kupki, tzw. dung, który jakby nie patrzeć składa się z odpadów tego, co słoń zjadł czyli min. drewna.

Maximus jest jedną z fabryk na Sri Lance, która produkuje papier i wyroby papiernicze ze słoniowego dungu! Proces wytwarzania papieru, sprzyja ochronie środowiska stosując w aż 75% dung. Cała fabryka daleko ma do nowoczesności, ale sprzęt w niej działa i to się liczy!

Na początku całego procesu dung jest odkażany, aby zdobyć wartość użytkową. Przez cały dzień jest gotowany w dużym broilerze, w wodzie z dodatkami środków zabijających bakterie i zapach.

Kolejnym etapem jest przygotowanie arkusza papieru. Zmielony dung wrzuca się do basenu z wodą i przecedza przez duże prostokątne sitko, które właśnie stanowi format arkusza. Odcedzone z wody zostawia się na chwilę i przekłada na materiał. Zebrane na materiałach arkusze wyciska się z wody specjalną wyciskarką.


Wyciśnięte arkusze wkłada się pod prasę by nadać papierowi grubość. Na koniec arkusze wiesza się na belkach i pozostawia na 4 godziny do wyschnięcia.

Po 4 godzinach suszenia, papier wkłada się pod specjalną prasę, aby go wygładzić.

Wszystkie wyroby papiernicze w fabryce są wykonywane ręcznie!! Panie ręcznie wykonują każdą rzecz i to w sporych ilościach, ponieważ Maximus faktory w ostatnich latach zwiększył swój rynek sprzedaży. Towary wysyłane są nawet do Europy.

Maximus zajmuje się produkcją różnych wyrobów papierniczych a procent przychodów ze sprzedaży trafia do Fundacji Millennium Elephant, która znajduje się zaraz obok fabryki.

Fundacja Millenium Elephant powiązana jest z Towarzystwem Światowej Ochrony Zwierząt (WSPA), która utrzymuje domy dla starych i niepełnosprawnych słoni. Przygarnia ona nawet słonie, których właścicieli nie stać na utrzymanie i są one narażone na śmierć głodową. Jeśli chcesz wesprzeć Fundację Millenium Ellephant możesz przekazać dotację lub adoptować słonia. Więcej informacji można znaleźć na stronie fundacji .

Poniżej zapraszam na film z przewodnikiem po Maximus faktory. Film w języku  angielskim z hinduskim akcentem.

Jolanta/Irlandia / Jola solo trips

 

Share:
  • Dorota Wernik

    W obecnych czasach naprawdę trzeba szukać alternatywnych źródeł produkcji papieru, bo drzew coraz mniej … Jest również papier z kamienia, też ciekawy pomysł.

  • Cóż za pomysł, żeby czytać o słoniowym papierze przy śniadaniu 😛

  • Słoniowy papier toaletowy to dopiero byłoby coś;)