NOWEPROJEKTY

PROJEKT LETNI: JAK ZMIENIŁO SIĘ NASZE POSTRZEGANIE KRAJU EMIGRACJI

Już jest czerwiec, w wielu miejscach na świecie wreszcie jest ciepło i nadchodzi lato. Jeśli lato to czas na projekt letni. Przychodzimy zatem do Was, by w letnim projekcie opowiedzieć jak zmieniło się nasze postrzeganie kraju emigracji. Czy po kilku miesiacach albo latach inaczej patrzymy na kraj, w którym wylądowaliśmy na emigracji? Czy destynacja lub czas ma znaczenie?

Odpowiedzi szukajcie na blogach naszych klubowiczek, które rozsiane są po całym świecie i stamtąd przynoszą swe doświadczenia.

Klikając w tytuły wpisów przejdziecie do postów.

1. czerwca 2017

Karolina / Szwecja

“Dyskusje wokół prawa Jantego są dla części tematem wrażliwym i niektóre osoby zawzięcie próbują przekonać innych, że to już tylko historia. A tak niestety nie jest.” Czym jest prawo Jante i jaki jest ten Szwed naprawdę?…

czytaj całość:

Szwecja wg Jante

*

Joanna / Szwajcaria

Ruskich było pełno, ale Polaka szukało się ze świeczką w ręku, a gdy się już jakiego znalazło, pielęgnowało się tą „przyjaźń“ . Zasada „ręka rękę myje“ lub „ja tobie, a ty mi“ obowiązywała każdego i nie wiązała się ze wzbogaceniem na rodaku. Niestety… już prawie nie działa, a Polak Polakowi wilkiem…

czytaj całość:

Oczy jak 5… franków 

2. czerwca 2017

Paulina/USA

“Z mojego sześcioletniego doświadczenia mieszkania w USA mogę powiedzieć, że spotkałam Amerykanów zarówno bardzo inteligentnych, jak i tak głupich, że nie wiem jakim cudem są w stanie funkcjonować w świecie. ” Paulina rozprawia się ze stereotypami o Amerykanach.

Czytaj całość:

Jacy (nie) są Amerykanie? 5 najpopularniejszych stereotypów

*

Agata/Turcja

“Boşver w pozytywnym wydaniu to tak naprawdę: nie martw się na zapas, nie spinaj, nie analizuj każdego gestu i słowa, nie przesadzaj! Wydumane problemy tzw. pierwszego świata to nie turecka bajka… ” Czy wyluzowanie w tureckim wydaniu to męcząca cecha?

Czytaj całość:

Było, minęło, będzie co ma być, czyli moja Turcja kiedyś i teraz

 3. czerwca 2017

Ania/Austria

“Kraj ma swoje barwy i niuanse. Znam go dogłębniej i już go tak nie idealizuję. Równocześnie wiem, że wiem na prawdę mało.” Czy Austria po 13 latach wygląda tak samo?

Czytaj całość:

Austria jednak nieidealna

*

Dorota/Wielka Brytania

“Z Anglikami można się zaprzyjaźnić, ale trzeba im wyjść naprzeciw. Zauważyłam, że my Polacy często robimy błąd próbując nawrócić Anglików do naszych zwyczajów, potraw i to jest błąd. Oni lubią swoje rzeczy i jest dla nich wyzwaniem spróbowanie czegoś innego, tak jak dla nas jest wyzwaniem polubienie np. angielskiego chleba.” Te i inne  cechy Anglików oraz Polaków na angielskiej ziemi w opinii Doroty wyglądają tak:

Czytaj całość:

Po 18 latach…

 4. czerwca 2017

Xiaotai Bai/Chiny

“Moje postrzeganie Chin zmieniło się tak samo mocno, jak ja sama. I pewnie zmieni się jeszcze pod wieloma, wieloma względami. Nowe sytuacje, zmieniające się czasy, opatrzona egzotyka zastąpiona mimo wszystko kolorową codziennością.Nie zmienia się tylko jedno: Chiny nadal są dla mnie szalenie fascynujące!” Ja wygląda porównanie Chin między rokiem 2008 a 2017?

Czytaj całość:

Jak się zmieniło moje postrzeganie Chin?

*

Magdalena/Francja

“…w Alzacji ostatnio dużą popularność mają ruchy nacjonalistyczne (wystarczy popatrzeć na wyniki ostatnich wyborów), a i osoby homoseksualne często ukrywają swoją orientację przed większym gronem. Przyznam, że mnie to bardzo zaskoczyło, bo wydawało mi się, że we Francji nie ma takiego problemu…” Co jeszcze zaskakuje we Francji?

Czytaj całość:

Francja- pięć lat emigracji

 5. czerwca 2017

Karolina/Szwajcaria

“Na początku czułam się tu jak w grze wideo – spacerując popołudniem po okolicy słyszałam własne kroki. Zdecydowanie brakowało mi tego charakterystycznego gwaru i rozgardiaszu, ale po półtora roku tutaj czuję się dziwnie, jeśli ktoś mnie na ulicy zagaduje.”

Czytaj całość:

Szwajcaria po roku, czyli dlaczego szwajcarskie psy nie szczekają?

6. czerwca 2017

Danuta/Gruzja

“Pewnie wszystko byłoby inaczej, gdybym do Gruzji trafiła wiosną i mogła swobodnie po niej podróżować, bo o tej porze roku kraj ten jest absolutnie zachwycający. Niestety, trafiłam tam w styczniu…..”

Czytaj całość:

Pięć etapów mojego związku z Gruzją

7. czerwca 2017

Ewa/Holandia

“Nie ukrywam, że serce pękało mi na myśl o porzuceniu Katalonii, ale moje drugie “ja” podszeptywało: hura, kolejna przygoda w życiu! Co wtedy wiedziałam o kraju, w którym miał być mój kolejny dom? Teraz muszę przyznać, że niewiele. Moje wyobrażenia o Holandii pokrywały się z dość powszechnymi stereotypami: Amsterdam, tolerancja i otwartość… “

Czytaj całość:

Jak zmieniła się Holandia…

8. czerwca 2017

Agnieszka/Szwecja

“Ile razy słyszałam, że Szwedki są niezadbane, że mają brudne buty i takie tam. Mówiły to osoby, które owszem miały czyste obuwie (po tym podobno rozpoznaje się Polki – po wypucowanych na błysk adidaskach) ale ciuchy….chyba z bazarku rodem z lat 90-tych.”

Czytaj całość:

Szwecja po trzech latach – czyli trochę o stereotypach.

9. czerwca 2017

Nina/Hiszpania

“Hiszpanie. Fiesta i sjesta. Tylko się bawią i odpoczywają. Nie mają większych zmartwień w życiu, jakoś to będzie. Lubią corridę, zabijanie zwierząt jest dla nich rozrywką. Faceci to latino-loversi, rozkochać, wykorzystać i porzucić. Słońce cały czas, zawsze i wszędzie. Myliłam się. Hiszpania nie jest taka.” A jaka?

Czytaj całość:

Co najbardziej podziwiam w Hiszpanach?

10. czerwca 2017

Karolina/Szwajcaria

Przez wiele lat miałam stałe wyobrażenie o Szwajcarii. Na myśl o tym kraju w mojej głowie pojawiały się czekoladowe monety od pani sąsiadki, jej wnuczka, która odwiedzała ją w wakacje i której polski stawał się z roku na rok coraz lepszy. Góry, jodłowanie. Z czasem dołączyły do tego stereotypy: zegarki, banki, czekolada i krowy na pastwiskach.
Co pojawia się w mojej głowie dzisiaj? Co pojawia po prawie dwóch latach życia w Szwajcarii?”

Czytaj całość:

Kiedyś i dziś. Szwajcaria w mojej głowie

11. czerwca 2017

Joanna/Norwegia

I wtedy Młody poszedł do szkoły, to był ostatni rok mojego pobytu w Norwegii… (…) Po siedmiu latach samotności przyszła wiosna. (…) I wtedy wyjechaliśmy do Afryki

Czytaj całość:

Upchane między nienawiścią, a miłością…

***

Katarzyna/Belgia

Przyjechałam do Belgii w lipcu 2011 roku. Przeszłam już fazy zachwytu, odrzucenia i zniechęcenia. Znalazłam swoją rutynę. Co zmieniło się w mojej percepcji tego miasta?

Czytaj całość:

Co z tą Belgią?

12. czerwca 2017

Gabi/Szwecja

Myślałam, że wreszcie wyląduję w kraju, gdzie równouprawnienie nie jest tematem do żartów, że w końcu zorganizuję sobie work-life balance, wychodząc z pracy o 17h. A jak nie daj Boże coś się stanie, to szwedzka służba zdrowia stanie na wysokości zadania. Serio, wierzyłam w to wszystko, bo tyle dobrego się o tej Skandynawii słyszy… I coś Wam powiem – już w to wszystko nie wierzę 🙂

Czytaj całość:

Ta Szwecja to jest jakaś inna

 

Aurelia/Hiszpania

Swoją pierwszą wizytę w Hiszpanii zaliczyłam, gdy miałam 16 lat. Od tej pory spędzałam tutaj wiele urlopów i wakacji. Z dniem przeprowadzki do Barcelony Hiszpania nie była mi więc obcym krajem. Wakacje jednak nijak mają się do codziennego życia i mimo, iż byłam w stanie poznać niektóre zwyczaje, czy dowiedzieć się nieco o tym kraju przebywając w nim raz na jakiś czas, faktyczne życie zaskoczyło mnie jednak w kilku aspektach. Jak myślisz, czy zderzenie z hiszpańską rzeczywistością, która nie zawsze przypomina kolorowe wakacje zmieniło moje nastawienie do tego kraju?

Czytaj całość:

Okiem Polki – postrzeganie Hiszpanii z perspektywy czasu

 

13. czerwca 2017

Małgorzata/Holandia

Wszelkie badania i rankingi wskazują, że Holendrzy należą do kilku najszczęśliwszych narodów na świecie. Holenderskie dzieci, matki i wszyscy w ogóle są tak szczęśliwi, że aż strach. Po 6 latach obserwacji socjologicznych stwierdzam, że takie wyniki zależą od sposobu komunikowania i skupiania się na pozytywnych stronach życia. …tu “szklanka zawsze jest w połowie pełna”, nigdy pusta!… Magia szczęścia działa tylko do pierwszej porażki.

Czytaj całość:

Holandia 6 lat później

14. czerwca 2017

Karolina/Włochy

„Mówiono, że z Włochami to nie na serio, że nic nie załatwisz (…). Jednak w związku z tym, że ludzi szufladkować nie lubię, stereotypy przyjęłam więc do wiadomości, postanawiając jednocześnie, że sama ocenię jak jest naprawdę. I co? Co mogę powiedzieć po trwającej od 11 lat miłości do Bel Paese i po 3 latach spędzonych tam na stałe? Jacy są Włosi? Jakie są Włochy?”

Czytaj całość:

Włoskie smaczki: Italio, mogę cię ja znieść czy nie mogę?

 

Isia/USA

„Wyznaczniki szczęścia i sukcesu wydają się podobne dla wszystkich – stabilna praca, samochód, dom, wakacje; ale w zależności od kraju są bardzo różnie rozumiane. W Stanach da się relatywnie szybko zarobić pieniądze i spełnić te podstawowe marzenia, ale trzeba wziąć sporą poprawkę na to Co znaczy ten samochód, ten dom, te wakacje. Z jednej strony są przecież realne, prawdziwe, ale z drugiej jakieś takie udawane, nie do końca. ‘ O kulisach American Dream…”

Czytaj całość:

Rozliczając American Dream. Part 1. Szybki sukces

 

15. czerwca 2017

Karolina/Francja

„Wraz ze zrozumieniem języka przyszło zrozumienie ludzi, ich dowcipów, komentarzy i docinków. Wiele komentarzy zapadło w pamięć i raniło przez długi czas. Wyśmiewanie się z akcentu, arogancja, której wcześniej nie dostrzegałam, udawanie że się nie rozumie kiedy popełniłam drobny błąd… Z pomocą jednak przyszli znajomi – również obcokrajowcy – dzięki którym dostrzegłam, że jestem jednak wartościową osobą niezależnie od opinii gburów z Bordeaux.”

Czytaj całość:

Rachunek sumienia

 

16. czerwca 2017

Danuta/Turcja

„Moje patrzenie na Turcję dzieli się na dwa etapy: “przed” i “po”. W 2015 roku wyruszałam do tego kraju z ogromnym bagażem oczekiwań, stereotypów i wrażeń ze wcześniejszych spotkań z Turkami, sądząc, że wiem wystarczająco dużo, żeby się w tym kraju szybko odnaleźć. Faktycznie, odnalazłam się całkiem szybko, choć jak to zwykle bywa, już po krótkim czasie życie zweryfikowało moje wcześniejsze nastawienie.”

Czytaj całość:

Mój turecki bilans

 

17. czerwca 2017

Agnieszka/Belgia

„Belgia. Niewielki kraj w sercu Europy, który oswajał mnie stopniowo. W swoim myśleniu o tym zakątku, początkowo zupełnie obcego kawałka świata, powoli uwalniałam kolejne stereotypy. Odbywało się to na przestrzeni lat. Gdy patrzę wstecz – widzę jak bardzo się zmieniłyśmy: Ona – Belgia i ja. Jak bardzo zmieniło się moje postrzeganie tego kraju. Moją emigrację dzielę na trzy etapy: lata 80/ 2004-2010/i ostatnie siedem lat… ”

Czytaj całość:

Jak zmieniło się postrzeganie kraju mego zamieszkania.

 

18. czerwca 2017

Agnieszka/Szwajcaria

„To przyszło nagle, jak oświecenie.. Zrozumiałam, że skoro moje życie nie będzie już wyglądać tak, jak przedtem, to po co za wszelką cenę próbować w nowej rzeczywistości wpisywać się w stary schemat. Zaczynam wszystko od nowa – to szansa, którą wielu chciałoby mieć, a ja ją właśnie dostałam i mogę teraz pokierować sobą, tak, jak tylko chcę.”

Czytaj całość:

Szwajcario! Kiedyś Cię oswoję!

 

19. czerwca 2017

Ania/Francja

Niezwykłe podobieństwo Alzacji do regionu, w którym się wychowałam, sprawiło, że bardzo długo w ogóle nie zauważyłam, że gdzieś emigrowałam. Bociany, rozległe łąki układające się miękkimi wzgórzami w okolicy, szumiące strumienie.

Czytaj całość:

Z perspektywy emigrantki

 

20. czerwca 2017

Magdalena/Tajwan

Tajwan co prawda nie puszczał bąków pod kołdrą i nie rozrzucał śmierdzących skarpetek po mieszkaniu, nie wychlewał mleka do do porannej kawy z kartonu zostawiając smętną skiśniętą kropelkę – ale rzeczywistość zaskrzeczała, i to solidnie… i tak z zakochania przeszłam w znienawidzenie, a potem…

Czytaj całość:

Jak zmieniło się postrzeganie kraju mojego zamieszkania?

 

21. czerwca 2017

Ania/Wietnam

A jak w ogóle można jeść zupę inaczej, niż wybierając co lepsze kąski i makaron pałeczkami? Człowiek by się samą łyżką na śmierć zamachał. Śmieci, charkanie, plucie, smarkanie – cóż. Trzeba było nauczyć się z tym żyć. Udaję ślepą i głuchą. Czasem wymaga to niemalże medytacji, ale żołądek przynajmniej nie wywija już salta.

Czytaj całość:

Azja po dwóch latach. Co się zmieniło?

Share: