CYKLESMAKI ŚWIATA

O Wolnowarze, Fasoli i Chlebku Kukurydzianym

O istnieniu czegoś takiego jak wolnowar dowiedziałam się po przyjeździe do Tekasu. W Polsce wynalazek ten nie jest zbyt popularny, chociaż wolnowary są obecnie dostępne w ofercie sklepów z urządzeniami AGD (sprawdziłam w Internecie). Mieszkając w Polsce, jak i odwiedzając różne kraje europejskie, nigdy nie natknęłam się na nic podobnego. Mięliśmy za to szybkowar, który moja siostra dostała w prezencie ślubnym. Ze względów bezpieczeństwa (gorąca para itd.) bała się się go jednak używać. Dlatego podarowała ten szybkowar mojej mamie. Jednak ani mama, ani ja nie potrzebowałyśmy takiego urządzenia i nigdy nie wykorzystałyśmy go w praktyce. Chyba do dnia dzisiejszego stoi u mamy w piwnicy.

Wolnowar to wynalazek zupełnie innego typu. Początkowo nie bardzo wiedziałam, co można z nim zrobić – po prostu nie znałam tego sprzętu kuchennego zupełnie. Zachęcona przez mojego męża postanowiłam jednak wypróbować wolnowar, który mieliśmy w naszym polsko-teksańskim domu. Ku mojemu zdziwieniu, rezultaty gotowania w wolnowarze były wspaniałe! Przekonałam się do tego ‘elektrycznego garnka’ zupełnie. Od tego czasu bardzo lubię przygotowywać w nim rozmaite dania. Wolnowar bardzo ułatwia życie (i gotowanie): po prostu wkładam do niego wszystkie potrzebne składniki, np. przyprawy, mięso, wlewam wodę, i to wszystko. Zamykam wolnowar (hermetyczna pokrywka zapinana na dwa ‘klipsy’) i nastawiam na wybrany poziom gotowania. Nie muszę stać nad garnkiem, mieszać i co chwilę sprawdzać czy woda sie nie wygotowała. Gotuje się samo i to z bardzo pozytywnym skutkiem – mięso przygotowane w wolnowarze jest zawsze kruche i soczyste. To samo np. z fasolą – zawsze miękka i dogotowana. Sosy nie gęstnieją, bo woda nie wyparowuje z garnka. Te same produkty gotowane metodą tradycyjną, na kuchence, nie smakują tak dobrze jak te z wolnowaru.

Ze względu na właściwości jego działania – można bez obawy zostawić wolnowar włączony i wyjść z domu. Dlatego też jest on powszechnie wykorzystywany przez wiele kobiet (i mężczyzn), pracujących zawodowo. Przed udaniem się do pracy można urządzenie włączyć (z zawartością w środku) i po powrocie do domu obiad jest gotowy. Gorący. Wystarczy nałożyć na talerze. Przepisy kucharskie, w których wykorzystuje się wolnowar zamiast tradycyjnych garnków/ patelni, można znaleźć tu wszędzie. Ja korzystam głownie z zasobów internetowych.

Jednym z produktów, z którego przyrządza sie tradycyjne potrawy na Południu Stanów Zjednoczonych jest fasola. W sklepach dostępne są rozmaite odmiany fasoli białej, czerwonej i czarnej, suszonej i konserwowej, przyprawionej na różne sposoby i bez przypraw. Na początku mojego pobytu w Teksasie, razem z mężem uczestniczyliśmy w ‘składkowym’ spotkaniu towarzyskim, na które każdy z gości przygotował coś pysznego. Była też i fasola gotowana w wolnowarze. Bardzo smaczna! Pani (niestety nie pamiętam jej imienia), która ową fasolą nas uraczyła, na moja prośbę, podzieliła sie ze mną przepisem. Przygotowane według niego danie fasolowe nie tylko dobrze smakuje, ale jest także ‘lżejsze’ od znanych mi polskich potraw z fasoli. W każdym razie przepis nadaje się do wykorzystania nie tylko w ramach przygotowania obiadu, ale także poczęstunku dla gości.

DSC09739

Fasola po teksańsku

Składniki:

  • pół kilograma suszonej fasoli Pinto (lub po prostu białej fasoli)
  • 4 plasterki szynki
  • 1 łyżka soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • woda do gotowania fasoli

Przygotowanie: 

Wykorzystując suszoną fasolę, zawsze zalewam ją wodą i pozostawiam do namoczenia na noc.

  • Opłucz namoczoną fasolę, odcedź, usuń czarne/niedobre ziarna,
  • wsyp fasolę do wolnowaru,
  • pokrój szynkę w kostkę i dodaj do fasoli,
  • zagotuj wodę w osobnym garnku (na kuchence),
  • wlej wrzącą wodę do wolnowaru z fasolą (woda musi całkowicie zakrywać fasolę),
  • dodaj sól i pieprz,
  • zamknij wolnowar i nastaw poziom gotowania na ‘wysoki’ – gotuj przez 4 godziny bez otwierania wolnowaru (nie trzeba mieszać fasoli) – to jest moja ulubiona część – gotując fasolę w garnku na kuchence, trzeba co chwilę ją mieszać i sprawdzać – dość często – czy woda sie nie wygotowała.

* Najlepiej jeśli wolnowar ma przezroczysta pokrywkę, co pozwala na ‘wzrokową’ kontrolę poziomu wody w naczyniu. Im częściej otwiera się wolnowar podczas gotowania, tym dłużej trzeba gotować.

* Jeśli zajdzie potrzeba uzupełnienia wody, zagotuj więcej na kuchence i dolej do wolnowaru. Nigdy nie dodawaj nieprzegotowanej wody, ponieważ fasola sczernieje.

Opcja bez wolnowaru: fasolę można przygotować na kuchence, wykorzystując ten sam przepis.

DSC09750

Fasola i chlebek kukurydziany to tradycyjny posiłek amerykańskiej kuchni Południa. Przez kilka lat pobytu w Teksasie wypróbowałam wiele przepisów na chlebek kukurydziany. Ten załączony poniżej, wraz z mężem uważamy za najlepszy.

DSC09715

Chlebek kukurydziany

Składniki:

  • 1 łyżka oleju rzepakowego (lub innego)
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 1/6 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody do pieczenia
  • 1 łyżka cukru
  • ok. 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • ok 3/4 szklanki maślanki*
  • 4 lub 5 malutkie marchewki (baby carrots) lub 1 marchew średniej wielkości

Przygotowanie:

  • wyjmij blachę z olejem z piekarnika, ostrożnie wlej gorący olej do miski i wymieszaj łyżką z pozostałymi skalnikami,
  • wymieszaj wszystkie pozostałe składniki w misce za pomacą łyżki, nie używaj miksera,
  • wlej olej na blachę i włóż ją do gorącego piekarnika na 5 minut,
  • nastaw piekarnik na 200C / 400F,
  • zetrzyj marchewkę na tarce o małych oczkach (nie najmniejszych),
  • wlej ciasto do formy – czas pieczenia około 20-25 minut.

*Jeśli nie mamy maślanki, można przygotować produkt zastępczy: 1 szklanka mleka + 1 łyżka octu, pomieszać i odstawić na 30 minut. Dobrze sprawdza się w pieczeniu – wypiek nie ‘trąci’ octem.

DSC09716

Gorący, świeży, prosto z piekarnika chlebek kukurydziany z dodatkiem masła + fasola to jedno z naszych ulubionych dań.

Tekst i zdjęcia: Aleksandra / USA / Gone To Texas

Share:
  • Anna Łazarska

    Wolnowar genialna rzecz 🙂 Wciąż się uczę do czego go można jeszcze wykorzystywać. Jak dotąd moja ulubiona potrawa to pulled pork. Pozdrawiam z Mass!

  • NotatkiNiki

    Ja dopiero co kupilam swoj wolnowar (amerykanski, ale z adaptatorem). Jest przesliczny. Zdazylam juz zrobic Dwie potrawy 🙂 Twoj przepis na fasolke jest tak prosty, ze z checia go wyprobuje. Gdyby nie fakt, ze nie mam akurat szynki, ani nic w tym stylu, to pewnie zrobilabym te fasolke na nasze jutrzejsze spotkanie Klubu Polki na Obczyznie w Brukseli (bedzie nas az 6 osob)! Trudno, zrobie pozniej :))

    • Aleksandra

      Fasola jest bardzo smaczna, możesz sobie dosolić lub dodać więcej pieprzu wg uznania :). Życzę udanego spotkania!

  • Dorota Wernik

    Już od lat planuję zakup wolnowaru (w wersji tajwańskiej), ale jakoś nie mogę się zdecydować. A tak bardzo potrzebuję czegoś co usprawni przygotowywanie posiłków. Może w końcu kupię to cudo?

    • Aleksandra

      Polecam, bardzo przydatny i ułatwia życie 🙂